PMK
Na początku czerwca do zarządu Zachodniopomorskiego WOPR-u trafiło pismo informujące, iż 22 kwietnia Zarząd Główny Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wykreślił tę jednostkę z wykazu jednostek wojewódzkich.
- W związku z ustaleniami jakie dotychczas mieliśmy poczynione, Zarząd Główny w Warszawie - mając problemy finansowe - nie mógł dalej tego finansować, więc finansowanie przejęliśmy my. Finansując reprezentację zarządu głównego w tych spotkaniach, przedstawialiśmy stanowisko, że o te kwoty zostanie pomniejszona wartość składek – tłumaczył w Radiu Szczecin wiceprezes zachodniopomorskiego WOPR Apoloniusz Kurylczyk.
Takie działanie koliduje jednak z WOPR-owskimi zasadami.
- Zarząd Główny nie znalazł takiej podstawy, że przedstawiciele WOPR województwa zachodniopomorskiego mogli nas reprezentować tak jak sobie tego zażyczyli. Zasadą w WOPR-ze jest, że, jeśli ktoś się godzi na reprezentowanie WOPR na arenie krajowej czy międzynarodowej, to jeździ na koszt jednostki własnej, terenowej czy wojewódzkiej – przedstawiał swoje argumenty wiceprezes Zarządu Głównego WOPR Paweł Błasiak.
W efekcie wykreślenia zachodniopomorskiego WOPR-u, ratownicy z tej jednostki muszą oddać Warszawie sprzęt, w tym łodzie i silniki. Nie oznacza to jednak zaprzestania działalności zachodniopomorskiego oddziału. Ratownicy nie opuszczą kąpielisk, a zachodniopomorski WOPR nadal będzie funkcjonował jako instytucja.
Chińska armia rozpoczęła ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w Cieśninie Tajwańskiej
Huti zatakowali saudyjski tankowiec na Morzu Czerwonym, załoga jest bezpieczna [WIDEO]
Portugalski okręt wyruszył na poszukiwanie zatopionego skarbu
Cyberprzestrzeń polem wojny. Potrzeba strategii przemysłowej, która zapewni bezpieczeństwo
Portugalia ma swojego "Miecznika". Trzy nowe fregaty zbudują Włosi
Skuter wodny rozbił się o falochron w Górkach Zachodnich