• <
PGZ_baner_2025

Kolejny atak na Tuapse. Czarnomorska rafineria znowu płonie

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Kolejny atak na Tuapse. Czarnomorska rafineria znowu płonie
Fot. X/NEXTA

W nocy ukraińskie wojska dronowe ponownie zaatakowały czarnomorski port Tuapse w Rosji oraz tamtejszą rafinerię. Zakład Rosnieftu przeszedł już w tym miesiącu przez kilkudniowy pożar, a teraz zniszczenia uzupełnia wyciek ropy naftowej do rzek i Morza Czarnego.

Tuapse jest regularnym celem ukraińskich nalotów, podobnie jak położony około 120 kilometrów na północ port w Noworosyjsku. Do największych ostatnio ataków doszło 31 marca oraz 16 i 20 kwietnia. Nalot sprzed 8 dni doprowadził do pożaru, który 250 strażaków gasiło przez 4 dni. Teraz, jak informują ukraińskie media powołując się na informacje z Rosji, z ogniem walczy około 150 strażaków. Drony miały zniszczyć nawet 24 zbiorniki z ropą. Dziś w nocy Ukraińcy zaatakowali też rafinerię ropy w Jarosławiu.

Kolejny już atak doprowadził do skażenia wód i powietrza. Mieszkańcy skarżą się na opary i pyły w powietrzu, a służby starają się powstrzymać wycieki ropy naftowej do rzek i Morza Czarnego. W mediach społecznościowych zamieszczono wiele nagrań, na których widać skalę zniszczeń i katastrofy środowiskowej w Tuapse. Wycieki, zapoczątkowane przez poprzednie naloty, rozciągają się wzdłuż wybrzeża na długości około 77 kilometrów. Kyiv Post przekazał, że w niedalekim Soczi na brzeg wypłynęły martwe delfiny. Z regionu donosi się o "deszczach ropy naftowej".

Rosyjskie zakłady naftowe nad Morzem Czarnym i Morzem Bałtyckim od wielu miesięcy są celami skutecznych ukraińskich nalotów. W zeszłym miesiącu przez kilka dni palił się terminal Ust-Ługa nad Zatoką Fińską. W tym samym okresie zbombardowano też terminale w Primorsku i Wysocku. W pobliżu znajduje się również duży rosyjski terminal LNG w Balszoj Borze. Sąsiaduje z nim wejście gazociągu Nord Stream 1 do Bałtyku.

Tylko w tym roku kilkukrotnie dochodziło do ukraińskich ataków na rosyjską flotę cieni na Morzu Czarnym. Statki były atakowane w pobliżu wybrzeża Turcji oraz w porcie w Noworosyjsku. To ważny terminal nie tylko dla eksportu rosyjskiej ropy, ale również kazachskiej. Z Kazachami współpracują również amerykańskie firmy.

Ukraińska kampania przeciwko przemysłowi naftowemu Rosji ukróciła o 40% możliwości eksportowe Kremla. To dużo poważniejsze straty, niż mogły zadać jakiekolwiek sankcje. Zdaniem Kijowa, Rosja traci z tego powodu około 100 milionów dolarów dziennie.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.