• <
PGZ_baner_2025

Jest wideo z zatrzymania Fitburga. Miał opuszczoną kotwicę

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Jest wideo z zatrzymania Fitburga. Miał opuszczoną kotwicę
Fot. Fińska Policja Kryminalna

Wygląda na to, że Finowie zatrzymali statek Fitburg, podejrzewany o uszkodzenie podmorskiego kabla, na gorącym uczynku. Na wideo z operacji przechwycenia jednostki opublikowanym przez fińskie władze widać, że ma ona opuszczoną kotwicę. 

W środową noc operator telekomunikacyjny Elisa zgłosił awarię dwóch podwodnych kabli telekomunikacyjnych łączących Helsinki i Tallin. Do awarii doszło w estońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, około 60 kilometrów od wybrzeża, ale jednocześnie blisko wód fińskich. Służby estońskie szybko ustaliły, że w momencie wystąpienia awarii nad kablami znajdował się drobnicowiec Fitburg, płynący z Rosji do Izraela. 132-metrowy statek przepłynął następnie na fińskie wody, gdzie został zatrzymany. Jednostka początkowo była śledzona przez patrolowiec Fińskiej Straży Granicznej, w akcji zatrzymania uczestniczyły też fińskie helikoptery marynarki wojennej i straży granicznej, z których na pokład Fitburga desantowali się uzbrojeni funkcjonariusze. Do wejścia na statek doszło około godziny 11:05. 

Fińskie władze opublikowały nagranie wideo z desantu na statek. Widać na nim, że w momencie wejścia funkcjonariuszy na Fitburg, jedna z kotwic statku znajduje się w wodzie. Statek został następnie sprowadzony do portu Kantvik, gdzie został przeszukany. Media donosiły, że funkcjonariusze wynosili z pokładu różne obiekty. Zabezpieczona została także kotwica.

W niedzielę fińskie władze podały także, że "na podstawie dotychczas przeprowadzonych czynności istnieją podstawy, by podejrzewać, że kotwica i łańcuch kotwiczny statku Fitburg przeciągały się po dnie morskim przez co najmniej kilkadziesiąt kilometrów przed miejscem uszkodzenia". Może to oznaczać, że jednostka została złapana na gorącym uczynku, ale fińscy śledczy niczego nie przesądzają. Póki co tamtejsza Centralna Policja Kryminalna bierze pod uwagę sabotaż, ale kierujący dochodzeniem nadkomisarz Risto Lohi stwierdził, że podstawowym celem jest obecnie ustalenie, czy incydent był przypadkowy, czy doszło do działania umyślnego. 

Już wcześniej podano, że na pokładzie statku przebywało 14 członków załogi – Rosjanie, Gruzini, Kazachowie i Azerowie. Dwóch z nich otrzymało zakaz opuszczania kraju, dwóch zostało zatrzymanych. Ponadto okazało się, że statek przewozi rosyjską stal konstrukcyjną, objętą sankcjami międzynarodowymi

Trwają też badania podwodne, które mają pozwolić na ustalenie pełnego zakresu uszkodzeń dna i kabla. Urzędnicy z Finlandii jednak uspokajają, że incydent nie wpłynął na funkcjonowanie łączności, która została przekierowana na inne systemy. 

Jednocześnie, podobnie jak w przypadku poprzednich uszkodzeń kabli podmorskich na Bałtyku, zaczynają się pojawiać głosy, że nie był to sabotaż, a wypadek. Estoński dziennik "Eesti Ekspress" opublikował zapis rozmowy z byłym zastępcą dyrektora Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Andresem Vosmanem, który wyraził taką opinię. Vosman przez ostatnie kilka lat analizował informacje wywiadowcze dotyczące Federacji Rosyjskiej i jego zdaniem ostatnie uszkodzenie kabli na Morzu Bałtyckim to zbieg okoliczności, a nie element działań hybrydowych. Argumentuje on, że Rosji zależy na utrzymaniu Bałtyku w stabilnym stanie, aby w dalszym ciągu panowała na nim swoboda żeglugi, bo duża część jej eksportu obecnie odbywa się tym akwenem. 

– Z punktu widzenia strategicznego Moskwa nie potrzebuje takiego chaosu. Jednocześnie Rosję charakteryzuje także bardak — bałagan, nieporządek — dlatego nie można całkowicie wykluczyć sytuacji, w której jedna ręka nie wie, co robi druga — powiedział Vosman.

Uważa on jednak, że większość ostatnich incydentów na Bałtyku wynika ze złego stanu technicznego jednostek (fińskie służby poinformowały już, że Fitburg jest w dobrym stanie), większego natężenia statków na trasach do i z Rosji, niskich kompetencji załóg, większej ilości podmorskiej infrastruktury i zwiększonej uwagi opinii publicznej. Ostrzegł jednak, że jeśli Zachód dalej będzie pozwalał statkom floty cieni na swobodne operowanie na Bałtyku, to najpewniej dojdzie do kolejnych incydentów. 

Estoński nadawca ERR przypomina także, że w sierpniu 2025 roku tamtejsze Służba Wywiadu Zagranicznego i Służba Bezpieczeństwa Wewnętrznego oceniały, że wcześniejsze incydenty także nie były aktami sabotażu zorganizowanymi przez rosyjski wywiad. Jeden z urzędników rządowych miał stwierdzić, że istnieją konkretne dowody potwierdzające tę tezę, ale nie może ich ujawnić. Co więcej, uszkodzenia dotknęły też światłowodu Baltika, należącego do największego rosyjskiego operatora telekomunikacyjnego Rostelecom. Został on przecięty dwa razy: raz jesienią 2023 roku, kiedy chiński statek New New Polar Bear uszkodził gazociąg Balticconnector, drugi raz w lutym 2025. 

Niedawno, odnosząc się do aktywności Rosji na Bałtyku (w tym wystąpienia niezidentyfikowanych przelotów dronów), dyrektor Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Kaupo Rosin wyraził opinię, że od czasu uruchomienia na Bałtyku NATO-wstkiej misji Baltic Sentry Rosjanie się w tym rejonie uspokoili. Wskazał m.in., że rosyjskie samoloty nad akwenem trzymają się ściśle wyznaczonych tras oraz nie odnotowano uszkodzeń kabli. Do uszkodzenia fińsko-estońskiego kabla doszło niedługo po jego wypowiedzi.

Co więcej, kilka dni potem o uszkodzeniu litewsko-łotewskiego kabla poinformowała premier Łotwy Evika Siliņa. Jak informowaliśmy dzisiaj, łotewskie służby weszły na statek podejrzewany o udział w incydencie, ale nie podano szczegółów dotyczących jednostki. 

Tymczasem Fitburg pozostaje w Kantvik pod strażą. Dostęp do portu został zamknięty. Dochodzenie może potrwać kilka tygodni. 

Do sytuacji wciąż nie odniósł się armator jednostki – turecka firma Albros Shipping. Reuters i inne agencje nie były w stanie nawiązać kontaktu ze spółką. 

Fitburg to 132-metrowy drobnicowiec, w eksploatacji od 2001 roku. Jego operatorem jest wspomniany turecki Albros Shipping, jeden z bardziej rozpoznawalnych tamtejszych armatorów, bardzo aktywny na rynku rosyjskim. 

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.