ew/pya.org.pl
- Cieszę się, że udało się rozegrać łącznie sześć wyścigów, ponieważ zawsze jest to dobry trening - powiedział Radosław Furmański, który jest liderem w klasie RS:X po dwóch dniach Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego w Krynicy Morskiej.
Za nami dwa dni zmagań w Pucharze PZŻ na Zalewie Wiślanym. Po wyjątkowo wietrznym czwartku przyszedł słabowiatrowy piątek i zawodnicy musieli czekać kilka godzin na poprawę pogody. Ostatecznie każdego dnia udało się rozegrać w klasie RS:X po trzy wyścigi. Liderem w klasie RS:X mężczyzn jest Radosław Furmański (DKŻ Dobrzyń), który trzykrotnie mijał linię męty pierwszy i tyle samo razy był drugi. Dwa punkty traci do niego jego klubowy kolega Maciej Kluszczyński.
- Myślę, że pierwsze dwa dni mogę uznać za dobre w swoim wykonaniu, ponieważ jestem liderem. Wczoraj wiał bardzo silny wiatr, ale dzisiaj musieliśmy na niego trochę poczekać. Cieszę się, że udało się rozegrać łącznie sześć wyścigów, ponieważ zawsze jest to dobry trening, a ponadto mogę odpowiednio przetestować nową deskę. Mam nadzieję, że podczas trzeciego dnia zawodów warunki również pozwolą na rozegranie planowanej liczby wyścigów - podsumował krótko pierwszą połowę regat Furmański.
Dla młodego Polaka jest to pierwszy tegoroczny start w Polsce. Teraz czeka go oraz innych kadrowiczów szereg imprez, które w głównej mierze mają przygotować do najważniejszych regat sezonu, czyli mistrzostw świata, które pod koniec września odbędą się w Torbole na jeziorze Garda.
- W następnej kolejności po Puchar PZŻ będzie przede mną finał Pucharu Świata w Marsylii, w którym mogą wystartować tylko zawodnicy z pierwszych czterdziestu miejsc rankingu World Sailing. Mam nadzieję, że przyjedzie cała czołówka i będzie to dzięki temu dobry sprawdzian przed wrześniowymi mistrzostwami świata. Miesiąc przed najważniejszą imprezą sezonu, czyli MŚ w planach mamy jeszcze start w pierwszych zawodach PŚ sezonu 2019/2020 na akwenie najbliższych igrzysk w Enoshimie - oznajmił 22-latek.
Nasz windsurfer podsumował także zakończone niedawno mistrzostwa Europy, gdzie nie udało się żadnemu z Polaków zdobyć medalu, a sam po słabym początku musiał odrabiać straty i ostatecznie zajął szesnaste miejsce wśród zawodników ze Starego Kontynentu.
- Pomimo najlepszych chęci nie zawsze można wygrywać i przywozić medale. Jednak Polacy uplasowali się w czołówce. Jeśli chodzi o moją postawę to pierwsze dwa dni niestety zaprzepaściły moje szanse na bardzo wysokie miejsce i początkowo bałem się, że zajmę dalekie miejsce. Jednak później udało mi się awansować do złotej grupy, wygrać tam jeden z wyścigów i przesunąć się z odległej pozycji na szesnastą lokatę w klasyfikacji europejskiej, z czego jestem zadowolony. W związku z tym cieszę się, że pozbierałem się i pokazałem, że potrafię dobrze pływać - zakończył Radosław Furmański.
Organizatorem regat jest Polski Związek Żeglarski przy współpracy z Miastem Krynica Morska. Imprezie patronuje Ministerstwo Sportu i Turystyki. Odbywa się ona także pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Pomorskiego, Mieczysława Struka. Poza tym partnerami imprezy są firmy Sailovnia, LaserPol oraz D.A.D Sportswear, a patronat medialny nad regatami sprawują magazyn W ślizgu oraz portal Żeglarski.info.
00:01:27
Zobacz Eclipse – pływającą fortecę Romana Abramowicza
Po raz pierwszy zwodowana na Pomorzu Zachodnim. Ta luksusowa łódź od razu stała się hitem
00:02:33
23
Stena Estelle – najnowszy i największy statek we flocie Stena Line na Bałtyku [WIDEO, ZDJĘCIA]
Z Gdyni na Hel drogą morską
Anonymous kontra Rosja. Celem aktywistów luksusowy jacht Putina: Jego położenie to "piekło"
W Łebie powstała oficjalna plaża dla naturystów
Premier Turyngii: skonfiskujmy oligarchom luksusowe jachty i przekażmy je Sea-Watch
00:00:37
Wieloryb „pożarł” kajakarki [wideo]
Najbardziej luksusowe katamarany, które powstały w Gdańsku. Francis Lapp: My po prostu szyjemy jachty na miarę
[WIDEO] Żuławy. Przejechała przez most zwodzony w trakcie podnoszenia
00:00:31
Agresywne orki atakują i niszczą statki [wideo]
Załamanie pogody. Nad Bałtykiem wiatr w porywach do 120 km/h
Czerwone flagi na nadmorskich kąpieliskach
Czerwone flagi na nadmorskich kąpieliskach z powodu wiatru i wysokich fal
Czar wspomnień i krok w przyszłość. Nowe życie jachtu MicroPolo
Wakacje z psem? Czy prom może być wygodniejszy niż samolot?
Problemy z mostem obrotowym w Giżycku po fali upałów