• <
PGZ_baner_2025

Iran zapowiada kolejne manewry z Chinami i Rosją. Odbędą się ćwiczenia z ostrą amunicją w Cieśninie Ormuz

01.02.2026 14:33 Źródło: Resort Obrony Iranu
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Iran zapowiada kolejne manewry z Chinami i Rosją. Odbędą się ćwiczenia z ostrą amunicją w Cieśninie Ormuz
Fot. MW Iranu

Irańskie władze zapowiedziały, że przeprowadzą, wraz z Rosją i Chinami, ćwiczenia wojskowe w rejonie Oceanu Indyjskiego oraz Cieśniny Ormuz. To kolejny raz, jak te trzy państwa mają demonstrować współpracę i wspólne działania sił morskich w kluczowym dla światowej gospodarki rejonie, gdzie przebiega strategiczny szlak odpowiadający za nawet 20% światowego transportu ropy i gazu. Manewry morskie mają stanowić też pokaz siły i niejako służą też jako prowokacja w stosunku do USA i ich sojuszników.

Media oraz władze w Iranie potwierdziły, że wspólne ćwiczenia zaplanowano na połowę lutego. Obok Cieśniny Ormuz mają się one odbyć w północnej części Oceanu Indyjskiego. W ich trakcie przewidziano również ostre strzelanie w trakcie epizodów ćwiczebnych, co oznacza ostrzał celów z użyciem prawdziwej amunicji. Nie jest to pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie, biorąc pod uwagę, że wspólne ćwiczenia tych trzech państw odbywają się regularnie od 2019 roku pod nazwą „Pas Bezpieczeństwa Morskiego”. Ostatnia edycja miała miejsce w marcu 2025 roku, na wodach Zatoki Omańskiej. Biorąc pod uwagę relacje tych krajów i demonstracje siły, niekiedy są one określane "Nową Osią", w nawiązaniu do nazwy bloku państw walczących z aliantami podczas II wojny światowej.

Plan przeprowadzenia ćwiczeń w tak kluczowym regionie budzi obawy w kontekście bezpieczeństwa ruchu morskiego, a jednocześnie ma stanowić pokaz siły, będący tym samym szpilą wbijaną w USA i ich partnerów. Co istotne, Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską, skąd statki mogą wypłynąć na otwarte wody oceaniczne, transportując ładunki ropy i gazu. Szacuje się, że przez Ormuz przepływa jedna piąta światowego handlu ropą naftową, co odpowiada ok. 20 mln baryłek dziennie. Przechodzi przez nią również jedna piąta światowego handlu LNG, głównie z Kataru oraz ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Większość surowców trafia na rynki azjatyckie.

Co istotne jeden z trudniejszych nawigacyjnie obszarów do żeglugi, jako że w najwęższym miejscu cieśnina ma zaledwie 33 km, a ze względu na mielizny i konieczność bezpiecznego wymijania się tankowców ruch odbywa się w dwóch pasach o szerokości ok. 3 km każdy, oddzielonych pasem buforowym. Jednocześnie, choć wody w rejonie cieśniny należą do Iranu i Omanu, zgodnie z Konwencją ONZ o prawie morza (UNCLOS) stanowią one zarazem międzynarodowy szlak morski, co gwarantuje swobodę żeglugi statkom cywilnym i wojennym, mimo sprzeciwów Iranu, dla którego kontrola nad tym obszarem stanowiłaby polityczny manifest. Wszelkie zakłócenia żeglugi, tak wypadki jak i celowe blokady grożą skokami cen tak surowców, jak i energii, skutkując na globalnym rynku.

Biorąc pod uwagę napięcia w regionie, w tym też kontrowersje wynikające z przemytu broni i narkotyków, a także sankcjonowanych towarów, głównie z Iranu, w regionie działa międzynarodowa misja morska, w tym europejska EMASoH oraz siły V Floty US Navy. W ostatnim czasie prezydent USA Donald Trump nakazał wysłanie w ten rejon lotniskowcowej grupy uderzeniowej z lotniskowcem USS Abraham Lincoln na czele, w asyście niszczycieli oraz okrętów desantowych-doków.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.