pc/NMM
W sezonie jesienno-zimowym Narodowe Muzeum Morskie traci swoich modelarzy z widoku. Tym razem „zabrała” ich sporych wymiarów diorama, która znajdzie się na nowej wystawie o gospodarce morskiej Polski po II wojnie światowej w Spichlerzach na Ołowiance.
Mirosław Brucki, Marek Parczyński i Jan Koszczyński pracują obecnie nad makietą, która mierzy pięć metrów długości oraz dwa oraz pół metra szerokości i prezentuje teren Stoczni Gdańskiej, znajdujący się na wyspie Ostrów. To tam, w latach 50. ubiegłego wieku polscy inżynierowie wybudowali pochylnię do bocznego wodowania statków. W zbiorach NMM znajduje się model trawlera B-14, przekazany w 1962 roku przez Stocznię Gdańską, pochodzący ze stoczniowej makiety demonstrującej boczne wodowanie, która niestety uległa zniszczeniu. Przygotowywana makieta ma przypomnieć, jak wyglądała pionierska budowa statków na pochylni zrzutowej, czyli do wodowania bocznego, poczynając od prac spawalniczych w hali aż do momentu wodowania gotowego kadłuba statku.
Autorem projektu makiety jest Mirosław Brucki, konsultacje merytoryczne – dyrektor NMM dr inż. Jerzy Litwin.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Molestowanie seksualne na statku – były kapitan przyznał się
Statki, które opowiedziały Polskę światu. Wkrótce wystawa
Instytut Oceanologii PAN i Politechnika Morska w Szczecinie podpisały porozumienie o współpracy
Prawie 2,7 tys. kandydatów chce studiować na Politechnice Morskiej w Szczecinie
Katastrofy morskie – czy można ich uniknąć? Wykład otwarty na Uniwersytecie Morskim w Gdyni
Start Kina Letniego Stogi przesunięty. Przyczyną warunki pogodowe