Duńska firma Copenhagen Group pokazała nowego 13-metrowego drona morskiego Copenhagen Orca. Jest on przeznaczony dla celów obronności i może być uzbrojony w miny, pociski rakietowe, a nawet mniejsze bezzałogowce. Jest szybki, podobno trudny do wykrycia i powstał w fabryce turbin wiatrowych.
Copenhagen Orca została zaprezentowana podczas duńskich targów DALO Industry Days. 13-metrowy bezzałogowiec został opracowany w ciągu dziewięciu miesięcy, w pracach brał udział także szereg partnerów technologicznych. Sama maszyna powstała w fabryce turbin wiatrowych w Danii.
Dron ma ładowność 825 kg, zasięg 537 mil morskich i ma rozwinąć prędkość sięgającą ponad 40 węzłów. Orca ma móc przewozić miny, pociski rakietowe i mniejsze drony. Projektanci postawili też nacisk na niewykrywalność.
Portal dr.dk cytuje Jeppego Handwerka, prezesa Copenhagen Group, który podkreślił, że niewykrywalność to jedna z najważniejszych cech drona.
– Stworzyliśmy go korzystając z całej dostępnej wiedzy, aby sprawić, że będzie trudny do dostrzeżenia zarówno gołym okiem, jak i przez różne zestawy sensorów – morskich, lotniczych i lądowych – mówił Handwerk.
W zamyśle producenta Orca może być wykorzystana do patrolowania np. wód terytorialnych i ochrony morskiej infrastruktury krytycznej, m.in. podmorskich kabli i rurociągów. W razie potrzeby mógłby też być wykorzystany jako dron-samobójca, podobnie jak ukraińskie drony na Morzu Czarnym.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty