Wenezuelska marynarka wojenna ma eskortować tankowce przewożące ropę naftową, rzucając wyzwanie Stanom Zjednoczonym - podaje "New York Times", powołując się na swoje źródła w transporcie. Żaden z trzech statków nie znajdował się jednak na amerykańskiej liście sankcyjnej.
Wczoraj prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił częściową blokadę morską Wenezueli. Amerykański przywódca oświadczył, że nie pozwala na wpływanie do i opuszczanie wenezuelskich portów przez tankowce objęte sankcjami. Jednocześnie Trump groził prezydentowi Wenezueli Nicolasowi Maduro użyciem armady US Navy, która od dłuższego czasu patroluje Morze Karaibskie. W jej skład wchodzi m.in. lotniskowiec USS Gerald R. Ford, a na innych okrętach znajduje się tysiące żołnierzy piechoty morskiej. Dochodziło już do otwierania ognia do łodzi, które Amerykanie podejrzewają o transportowanie narkotyków. W tych starciach zginęło około 90 osób. W zeszłym tygodniu USA przechwyciły jeden z sankcjonowanych tankowców, pod którego pokładem znajdowało się około 2 miliony baryłek ropy. Waszyngton do tej pory nie dostał pozwolenia sądu na przejęcie ładunku.
Nicolas Maduro odrzucił amerykańskie groźby i ogłosił, że Wenezuela będzie stawiała opór. Może przy tym liczyć na dyplomatyczne wsparcie m.in. z Chin. Jak informuje "New York Times" okręty US Navy w regionie wiedziały o eskorcie i rozważały, różne scenariusze działania. Trzy statki, przewożące wenezuelskie produkty paliwowe, nie są jednak na liście sankcyjnej Departamentu Skarbu USA. Państwowy wenezuelska spółka naftowa PDVSA zapewnia, że związane z nią statki są bezpieczne. W rzeczywistości około 40% ze wszystkich 180 wenezuelskich tankowców jest objętych sankcjami.
Częściowa blokada Wenezueli stwarza wiele wątpliwości prawnych i ustrojowych. O ile zgoda sądu na niedawne zajęcie tankowca była oparta o przeszłe związki jednostki z Iranem, o tyle administracja i siły morskie USA mają nie do końca wiedzieć, jak egzekwować nowy rozkaz prezydenta. Blokada morska zwykle bywa aktem wojny, ale Biały Dom podkreśla, że celem są jedynie sankcjonowane tankowce.
Blokadę mianem wojny określił już demokratyczny członek Izby Reprezentantów z Texasu Joaquin Castro. A wątpliwości, co do legalności rozkazu wyrażają prawnicy. Elena Chachko z wydziału prawa Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, cytowana przez agencję Reuters stwierdziła, że istnieją znaczące wątpliwości na polu prawa amerykańskiego i międzynarodowego. Jej zdaniem sytuacja jest kolejnym już testem, któremu Trump poddaje granice własnej władzy.
Ogłaszając blokadę Donald Trump nazwał reżim Nicolasa Maduro "obcą organizacją terrorystyczną". Prezydent Stanów Zjednoczonych oskarżył również Caracas o pozyskiwanie pieniędzy z przemytu narkotyków, handlu ludźmi, porwań i morderstw. Stwierdził też, że Wenezuela będzie musiała w końcu "oddać" ziemię i zasoby, które jej rządy znacjonalizowały, odbierając je Amerykanom i ich przedsiębiorstwom. Zdaniem Trumpa dobra te zostały Amerykanom "ukradzione". W odpowiedzi rząd Wenezueli nazwał amerykańskie groźby "groteskowymi" oraz oskarżył Stany Zjednoczone o próbę zagarnięcia wenezuelskich złóż ropy. Jednocześnie Nicolas Maduro prowadzi przygotowania do obrony kraju przed ewentualną amerykańską interwencją.
Po rozkazie Donalda Trumpa rosną ceny ropy naftowej. Już po zajęciu pierwszego tankowca doprowadziło do spadku eksportu wenezuelskiej ropy. Jednocześnie statki nieobjęte sankcjami, m. in. z Iranu i Rosji, a nawet USA bez problemu transportują wenezuelski surowiec. Wśród zajmujących się tym amerykańskich przedsiębiorstw jest Chevron. Największym rynkiem zbytu dla ropy z Wenezueli są Chiny, które kupują jej około 600 tysięcy baryłek dziennie.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"