• <
SELVECO_MARINE_2025

Wakacje pod żaglami: aktywny wypoczynek, przygoda i... edukacja

AL

04.04.2026 09:00
Strona główna Przemysł Jachtowy, Turystyka Morska, Żeglarstwo Morskie Wakacje pod żaglami: aktywny wypoczynek, przygoda i... edukacja
Royal Clipper

Wielkimi krokami zbliża się sezon wakacyjny. To czas, w którym wielu z nas wybiera się na długo wyczekiwany urlop i wypoczynek - a gdyby połączyć relaks z autentycznym doświadczeniem życia na pokładzie klasycznego żaglowca?

W Europie wciąż największą popularnością cieszą się Hiszpania, Włochy, Grecja i Chorwacja. Nic w tym dziwnego - kraje te oferują niemal gwarantowaną słoneczną pogodę, wyśmienitą kuchnię, zachwycające widoki oraz doskonałe warunki do aktywnego wypoczynku na wodzie, w tym rejsów tradycyjnymi żaglowcami.

Najbardziej znaną linią na świecie oferującą tego typu wyprawy po Morzu Śródziemnym jest szwedzkie przedsiębiorstwo żeglugowe Star Clippers, założone w 1989 roku przez Mikaela Kraffta. Ponad 100-metrowe jednostki, takie jak Star Clipper, Star Flyer i Royal Clipper, łączą tradycyjne żeglowanie pod pełnymi żaglami z nowoczesnymi udogodnieniami luksusowego jachtu. Warto dodać, że za projekt techniczny i takielunek żaglowców odpowiadał inż. Zygmunt Choreń i jego biuro Choren Design and Consulting z Gdańska.

Widok na pokład Royal Clippera

Oferta tego armatora nie należy do tanich form wypoczynku, choć wszystko jest kwestią indywidualnych potrzeb i możliwości finansowych. Ceny przykładowych rejsów w tegorocznym sezonie letnim zaczynają się od 1180 euro za 3-dniowy wypoczynek, a sięgają 3820 euro za 12 dni pełnych morskich atrakcji. W ramach rejsu zapewnione jest pełne wyżywienie, dostęp do sprzętu wodnego oraz rozrywka na pokładzie, w tym - co według mnie najistotniejsze - możliwość aktywnego uczestnictwa w obsłudze żagli.

"Royal Clipper to żaglowiec jak żaden inny. To, dokąd płyniesz, jest niemal kwestią drugorzędną. Możliwości spędzania czasu na nim to niesamowite doświadczenie - relaks na dziobie, wspinaczka na grotmaszt, spędzanie czasu na pokładzie i słuchanie szumu fal - to po prostu cudowne doświadczenie. Świetny żaglowiec, wspaniała załoga i doskonałe jedzenie. Jeden z naszych najlepszych urlopów w życiu" - pisze jedna z użytkowniczek Cruise Critic, serwisu internetowego poświęconego tematyce rejsów wycieczkowych.

Rejsy na klasycznych jednostkach żaglowych, choć mniejszych i nie tak luksusowych, proponuje także Via Mediterranea. Flotylle żaglowców startują z różnych portów i łączą udział w wydarzeniach morskich z żeglarską przygodą. Rejsy obejmują wizyty na festiwalach Escale a la Spezia we włoskim porcie La Spezia czy Escale a Sete - w nadmorskim Sete we Francji. Obecnie firma oferuje krótsze, 3-dniowe etapy wypraw podczas festiwali zaplanowanych już w kwietniu. Ceny wahają się od 300 euro do 590 euro za osobę. To propozycje zdecydowanie dla osób szukających prawdziwej żeglarskiej przygody i kontaktu z tradycją, a nie typowego rejsu wycieczkowego.

Do bardziej kameralnych i z elementami szkolenia należą rejsy żaglowcem Florette, za który odpowiedzialna jest rodzina mieszkająca i pracująca na pokładzie od 1978 roku. Jednostka zbudowana we Włoszech w 1921 roku, pierwotnie jako statek handlowy do transportu marmuru z Carrary, jest uważana za jedną z ostatnich oryginalnych brygantyn na Morzu Śródziemnym. W tym sezonie letnim przemierzać będzie m.in. wulkaniczne wyspy i turkusowe zatoki od wschodniego wybrzeża Sardynii po Wyspy Liparyjskie i dalej w stronę Malty. Od maja do połowy lipca warunki w tym rejonie są idealne do uprawiania relaksującej żeglugi - warunki są stabilne, woda ciepła, a nadmorskie miasteczka są jeszcze przed szczytem sezonu. W lipcu rejsy są wstrzymywane ze względu na ekstremalne upały, zatłoczenie, brak wiatru, a tym samym większe zapotrzebowanie na paliwo. Cena rejsu, rozpoczynająca się od 810 euro do 2000 euro - w zależności od długości wyprawy - obejmuje zakwaterowanie, wyżywienie, opiekę profesjonalnej załogi, w tym naukę żeglowania, nawigacji i wacht nocnych, praktyczne szkolenie żeglarskie, opłaty portowe i paliwo.

Florette (Fot.: Wikimedia Commons)

Do swojej załogi zaprasza także działająca od 30 lat holenderska Tallship Company z flotą historycznych żaglowców. Firma w swojej ofercie ma niemal 20 propozycji rejsów na tegoroczny sezon, a największym powodzeniem cieszy się rejs po Morzu Śródziemnym. Ten w cenie 1380 euro za osobę jest całkowicie wyprzedany. Na udział zdecydowały się osoby gotowe na wykonywanie obowiązków na jednostce, m.in. pełnienie wacht - także nocnych - oraz stawianie żagli.

Podobny charakter mają rejsy na żaglowcu STS Pogoria należącym do Pomorskiego Związku Żeglarskiego. Żaglowiec od października aż do stycznia przyszłego roku będzie pływać po Morzu Śródziemnym i większość terminów jest już zarezerwowana, mimo że dalece odbiegają od typowo turystycznej wyprawy. Ci, którzy dołączają do załogi, angażują się w pracę na pokładzie, m.in. obsługują żagle, uczą się nawigacji i pełnią wachty.

- Z naszego doświadczenia i perspektywy wynika, że rosnące zainteresowanie rejsami, szczególnie w rejonie Morza Śródziemnego, jest efektem kilku czynników. Przede wszystkim należy podkreślić, że rejs na żaglowcu, takim jak STS Pogoria, nie ma charakteru typowej wycieczki, a szkolenia. To m.in. tygodniowy pobyt na pokładzie, w trakcie którego uczestnik staje się częścią załogi i bierze realny udział w prowadzeniu jednostki, nawigowaniu, klarowaniu żagli oraz pracy z żaglami - tłumaczy w rozmowie z portalem GospodarkaMorska.pl Julia Groth, PR & Marketing Director z Pomorskiego Związku Żeglarskiego.

Jak podkreśla, w przypadku rejsów na STS Pogoria kluczowe znaczenie ma aspekt edukacyjny. W tym miejscu warto również wspomnieć historię tego żaglowca, którego budowa została zainicjowana właśnie z potrzeby edukacji na morzu.

Fot.: Julia Groth

Pogoria, zaprojektowana także przez wspomnianego już polskiego konstruktora statków - inż. Zygmunta Chorenia, została zbudowana na zamówienie Telewizji Polskiej w ówczesnej Gdańskiej Stoczni im. Lenina w 1980 roku. Znaki przypominające krzyże, które Pogoria przez wiele lat nosiła na żaglach rejowych, to cztery skrzyżowane szekle - symbol Bractwa Żelaznej Szelki, polskiej organizacji wychowania morskiego młodzieży ściśle związanej z kultowym programem telewizyjnym "Latający Holender" Bohdana Sienkiewicza. Bractwo organizowało rejsy szkoleniowe właśnie m.in. na Pogorii dla młodych żeglarzy wyłonionych w programie.

Współczesne rejsy przede wszystkim realizowane są we współpracy ze szkołami oraz organizacjami, które rekrutują młodzież na pokład, ale warto podkreślić, że równolegle realizowane są także rejsy dla dorosłych w formule tzw. wolnego wyboru.

- Oferta ta skierowana jest do osób, które niezależnie od wieku i doświadczenia chcą wziąć udział w rejsie szkoleniowym. Dużo daje to, że nie wymagamy wcześniejszego doświadczenia żeglarskiego. Uczestnicy od pierwszych dni zdobywają podstawowe umiejętności oraz uczą się funkcjonowania w dość nietypowym środowisku morskim.

- W przypadku Morza Śródziemnego istotnym czynnikiem pozostaje także atrakcyjność regionu. Warunki pogodowe (stabilne także zimą), różnorodność tras oraz portów, które odwiedzają uczestnicy, sprawiają, że rejsy są niepowtarzalne. Duże zainteresowanie wynika więc nie tylko z atrakcyjności tej formy spędzania czasu, ale także z rosnącej świadomości wartości, jakie niesie udział w rejsach o charakterze szkoleniowym - podkreśla Julia Groth z Pomorskiego Związku Żeglarskiego.

Rejsy na STS Pogorii cieszą się bardzo dobrą opinią. Uczestnicy chwalą armatora statku za organizację wypraw, możliwość nauki czegoś nowego i profesjonalną załogę, i co ważne - wracają na żaglowiec przy każdej możliwej okazji.

Fot.: Depositphotos

Fot.: Julia Groth
taurus_sea_power_390x100_gif_2020

Dziękujemy za wysłane grafiki.