W piątek 13.02 Wody Polskie kontynuowały akcję lodołamania na Odrze i Wiśle. Od wczoraj RZGW w Szczecinie korzystało z pomocy lodołamaczy niemieckich, a RZGW w Gdańsku konsekwentnie udrażnia ujście Wisły do Bałtyku. Warunki na Odrze zmusiły jednak załogi do odłożenia prac.
Od rana na Odrze i jeziorze Dąbie pracowały 4 polskie lodołamacze o największym zanurzeniu (Dzik, Odyniec i Stanisław), wsparte przez 3 jednostki niemieckie. Statki pracowały na w rejonie jeziora Dąbie, na odcinku Krajnik Dolny - Piasek. Polskie lodołamacze wróciły jednak do portu w Szczecinie z powodu silnego wiatry północnego, który uniemożliwiał spływ kry oraz oraz prognozowanych mrozów. Prace zostały tymczasowo wstrzymane. Działania na wysokości miejscowości Bielinek (nad Odrą) są obecnie niemożliwe z powodu krytycznie niskich stanów wód.
Na Wiśle RZGW w Gdańsku łamie lód od 891 kilometra rzeki, czyli na południe Tczewa. Główne zadania realizują lodołamacze Tygrys, Narwal i Foka, wyłamując rynnę w pokrywie lodowej, podczas gdy jednostki liniowe operują w ujściu rzeki. Prace na Wiśle mają planowo potrwać do godziny 18:00. Obecnie na kontrolowanych odcinkach nie odnotowano zagrożenia powodziowego, a stany wody utrzymują się na poziomie średnim. Sytuacja jest stale monitorowana pod kątem bezpieczeństwa załóg i warunków hydrologicznych.
Z uwagi na aktualną sytuację hydrometeorologiczną, wprowadzono również wzmożony monitoring z użyciem dronów. Działania te obejmują priorytetowe odcinki Wisły (od Płocka do Wyszogrodu) oraz Bugu (od jeziora Zegrzyńskiego do Wyszkowa oraz w Małkini). Kontrolą objęto także Wartę na odcinku od Kostrzyna nad Odrą do Poznania, rzekę Noteć oraz miejsca prowadzenia akcji lodołamania w rejonie RZGW Gdańsk. Wykorzystanie bezzałogowców pozwala na regularne monitorowanie procesów zachodzących w korytach cieków i szybką identyfikację miejsc wymagających interwencji.
Łamanie lody w ujściu Wisły do Bałtyku ma zapobiegać zatorom oraz ułatwić spławianie pokrywy lodowej z południa kraju i Zalewu Włocławskiego do Zatoki Gdańskiej. Pokrywa sięga około 200 kilometrów w górę rzeki. Pomimo ujemnych temperatur w dniach 9-11.02.2026 występował południowy wiatr umożliwiający spławianie lodu do Bałtyku. Lodołamacze na odcinku ujściowym Wisły pracują regularnie od kilku tygodni, gdy po dłuższym okresie silnych mrozów nastąpiła krótkotrwała odwilż. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej podkreśla, że skuteczne lodołamanie możliwe jest tylko przy temperaturach oscylujących wokół 0 stopni Celsjusza. Oprócz tego RZGW w Gdańsku apeluje o niewchodzenie na zamarznięcie rzeki i zbiorniki wodne.
Pracy gdańskich lodołamaczy przyjrzała się niedawno nasza redakcja. Zdjęcia w galerii poniżej.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami