Stocznię w Siewierodwińsku nad Morzem Białym opuścił rosyjski krążownik liniowy Admirał Nachimow. To jego pierwszy rejs od ponad ćwierć wieku. O wyjściu w morze okrętu doniósł we wtorek „Barents Observer”.
Cel misji nie jest jasny, ale dziennikarze „Barents Observer” zasugerowali, że okręt może przechodzić próby morskie po trwającym od 1999 roku remoncie. Wskazywać na to mogą asystujące krążownikowi liczne holowniki i inne jednostki pomocnicze.
Przyjęty do służby w 1988 roku „Admirał Nachimow” i o 10 lat młodszy bliźniaczy „Piotr Wielki” to największe na świecie okręty swojej klasy. Mają ponad 250 m długości, wypierają 28 000 t. Każdy napędzany jest dwoma reaktorami jądrowymi. Na wyposażeniu posiadają pociski przeciwokrętowe i przeciwlotnicze oraz uzbrojenie artyleryjskie. “Piotr Wielki” jest flagowym okrętem rosyjskiej Floty Północnej.
Akwen, na którym ma znajdować się „Admirał Nachimow”, znajduje się około 500 km od granic NATO. Norweskie Siły Zbrojne odpowiadają za rozpoznanie i monitoring tej części Oceanu Arktycznego.
- W sprawie rejsu tej konkretnej jednostki nie udzielamy żadnych informacji. Mogę jednak zapewnić, że nasze jednostki śledzą wszystko, co dzieje się w okolicach północnego wybrzeża Norwegii - powiedział PAP kmdr ppor. Kjartan Sildnes z Norweskiej Królewskiej Marynarki Wojennej.
Z Oslo Mieszko Czarnecki
cmm/ mms/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty