Burza i ulewne deszcze, które ostatniej nocy przeszły nad północnymi Filipinami, doprowadziły w poniedziałek do odwołania lekcji w szkołach i zamknięcia urzędów w rejonie stolicy kraju Manili - podała agencja AP opierając się na publikowanych w mediach społecznościowych komunikatach władz centralnych.
Zawieszono również transakcje giełdowe.
Władze ostrzegły o możliwej ewakuacji mieszkańców terenów położonych nad rzeką Marikiną przepływającą przez obszar metropolitalny Manili. Marikina silnie wezbrała i w poniedziałek rano jej poziom był bliski stanu alarmowego. Wstrzymano rejsy promów z portów wschodnich i centralnych oraz odwołano kilkadziesiąt lotów.
W poniedziałek władze mają spuszczać powoli wodę z przepełnionego zbiornika przy tamie Ipo w prowincji Bulacan. Zapewniono, że spuszczenie wody odbędzie się stopniowo i nie zagrozi położonym niżej wioskom.
Komunikat państwowej służby meteorologicznej z wczesnych godzin porannych wskazywał, że burza przemieszczała się z prędkością 15 kilometrów na godzinę. Każdego roku w Filipiny uderza około 20 tajfunów i tropikalnych burz; w 2013 roku tajfun Haiyan, jeden z najsilniejszych odnotowanych cyklonów tropikalnych na świecie, doprowadził do śmierci ponad 7,3 tys. osób, zrównał z ziemią całe wioski i wymusił ewakuacje ponad 5 mln ludzi w centralnej części Filipin.
os/ ap/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty