Paweł Kuś
Statek należący do chińskiego armatora CSCL dziś rano został ściągnięty z mielizny na rzece Łabie. Gigantyczna jednostka została już odholowana do pobliskiego portu w Hamburgu. Teraz przejdzie tam gruntowną inspekcję.
By uwolnić kontenerowiec Indian Ocean potrzeba było aż 12 holowników. Cała operacja była trudna i skomplikowana, ale na szczęście zakończyła się sukcesem. Na jednostce nie ma żadnych widocznych uszkodzeń, a urządzenia nawigacyjne i napęd są sprawne.
Przygotowania do ściągnięcia statku z mielizny trwały długo. Trzeba było najpierw wypompować z niego paliwo i usunąć wodę balastową. Dodatkowo potrzebne było pogłębienie rzeki wokół jednostki.
Do wypadku doszło w środę wieczorem. Nie wiadomo, co spowodowało wpłynięcie na mieliźnę jednostki o ładowności 19 tys. TEU. Podejrzewa się usterkę w urządzeniach nawigacyjnych lub utratę mocy przez silnik. W momencie wypadku na pokładzie kontenerowca było blisko 19 tys. kontenerów. Statek odbywał rejs z Felixstowe do Hamburga. Załodze nic się nie stało.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe