pc
Prom z belgijskiego portu Zeebrugge, który miał płynąć przez Morze Północne, zawrócił, gdy odkryto w nim grupę migrantów, mających nadzieję na nielegalne przedostanie się na Wyspy Brytyjskie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Informację o nim podał w środę flamandzki nadawca VRT. Ponadstandardowi "pasażerowie" znajdowali się w maszynowni promu, który wyruszył z portowego miasta na północy Belgii. Kapitan zdecydował się na zawrócenie jednostki.
Już w porcie policja przeszukała prom i zabrała trzech pasażerów na gapę, którzy - jak się okazało - wspięli się na pokład korzystając z lin cumowniczych. Statek wyruszył w podróż z 90-minutowym opóźnieniem.
Na morzu jednak - jak przekazał VRT - załoga odkryła, że na pokładzie jest więcej migrantów. Operacja powrotu do portu musiała zostać powtórzona.
Port handlowy w niewielkiej miejscowości Zeebrugge stał się jednym z celów osób szukających możliwości przedostania się z kontynentu na Wyspy Brytyjskie. Według belgijskiej prokuratury dotąd nie zdarzyło się, by prom musiał zawracać ze względu na migrantów na pokładzie.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Royal Navy przetestowała system do neutralizowania min. Jest gotowa go sprawdzić w Cieśninie Ormuz
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii