pc/MW
Od podniesienia wielkiej gali banderowej rozpoczęły się uroczystości związane z rocznicą podniesienia bandery na stacji demagnetyzacyjnej SD-13. Jednostka weszła do służby 45 lat temu.
W uroczystym apelu na pokładzie jednostki wzięli udział między innymi: dowódca Dywizjonu Okrętów Wsparcia kmdr Albert Figat, dowódca grupy zabezpieczenia kmdr por. Paweł Ogórek oraz byli dowódcy „SD-13”. Odczytano rozkaz specjalny dowódcy okrętu, rozkaz dzienny dowódcy grupy zabezpieczenia oraz list z życzeniami od matki chrzestnej okrętu Haliny Krzynówek.
SD-13 to pływająca stacja demagnetyzacyjna, czyli jednostka odpowiedzialna za niwelowanie pola magnetycznego okrętów w morzu. Od czasu wcielenia do służby SD-13 współpracowała niemal ze wszystkimi jednostkami Marynarki Wojennej RP. Przebyła łącznie blisko 12 tysięcy mil morskich i wykonywała swoje zadania wzdłuż całego polskiego wybrzeża.
Pływająca stacja demagnetyzacyjna SD-13 jest jedną z trzech jednostek projektu B 208, zaprojektowanych w Polsce i zbudowanych w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. W służbie pozostają dwie jednostki tego typu: SD-13 w Gdyni oraz SD-11 w Świnoujściu. Głównym przeznaczeniem jednostki jest demagnetyzacja innych jednostek pływających metodą uzwojeniową; pomiar pól fizycznych jednostek pływających (pole magnetyczne oraz pole hydroakustyczne), a także regulacja okrętowych urządzeń demagnetyzacyjny.
Okręt SD-13 posiada możliwość minimalizowania pól magnetycznych większych okrętów poza portem oraz rozstawienia własnego poligonu pomiarowego na akwenach otwartych. SD-13 na co dzień stacjonuje w Porcie Wojennym w Gdyni. Od 1 stycznia 2012 roku wchodzi w skład Dywizjonu Okrętów Wsparcia. Jednostką dowodzi kpt. mar. Łukasz Organista.
Portugalski okręt wyruszył na poszukiwanie zatopionego skarbu
Cyberprzestrzeń polem wojny. Potrzeba strategii przemysłowej, która zapewni bezpieczeństwo
Portugalia ma swojego "Miecznika". Trzy nowe fregaty zbudują Włosi
Skuter wodny rozbił się o falochron w Górkach Zachodnich
Tajwan: Chiny nasilają nękanie na morzu, by stworzyć iluzję jurysdykcji
Generał Józef Haller wrócił z operacji morskiej