Czternaście polskich osad wystąpi w słoweńskim Bledzie w mistrzostwach Europy w wioślarstwie, które dla biało-czerwonych będą pierwszym poważniejszym sprawdzianem w tym sezonie. Największe szanse na medal ma męska czwórka podwójna, której skład nie uległ zmianie.
Polacy opuścili pierwsze zawody Pucharu Świata, które na początku maja odbyły się w Zagrzebiu. W Słowenii szkoleniowcy poszczególnych grup będą mieli okazję sprawdzić załogi; w wielu przypadkach popłyną one w zupełnie nowym personalnym zestawieniu.
"To już są jednak ostatnie przymiarki do składów, które w dalszej części sezonu chcielibyśmy doszlifować. Oczywiście, zmiany są jeszcze możliwe i jest na to czas, ale też powoli musimy +zamykać+ osady, bo ten czas potrzebny jest także na zgranie się. Liczymy, że te mistrzostwa pokażą nam, że kierunek, który obraliśmy przed sezonem jest właściwy. Wszyscy przyjechali tu z bardzo bojowym nastawieniem na dobre występy. Potencjał, który drzemie w osadach jest bardzo różny, ale kilka z nich ma szansę na progres w stosunku do poprzedniego sezonu i co za tym idzie, na dobry wynik" – powiedział PAP dyrektor sportowy Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Andrzej Krzepiński.
W mistrzostwach, które rozpoczną się w czwartek, z powodu kontuzji nie wystąpi Artur Mikołajczewski, który z Jerzym Kowalskim tworzył dwójkę podwójną wagi lekkiej. Kowalski popłynie w duecie z Danielem Gałęzą.
Zupełnie nową załogę stworzył Wiktor Chabel z Michałem Szpakowskim, którzy wystartują w dwójce bez sternika. 37-letni Chabel przez niemal całą karierę rywalizował na wiosłach krótkich, głównie w czwórce podwójnej. Z kolei o trzy lata młodszy Szpakowski to mistrz świata w czwórce bez sternika.
"Bardzo ładnie się ta dwójka złożyła i mocno liczę na występ tej osady. Panowie to w końcu czołowi zawodnicy w Polsce, którzy po takim okresie zawahania i przestoju znów mają szanse na wysokie lokaty. Nie ukrywam, że naszym głównym kandydatem do medalu jest czwórka podwójna, natomiast w każdym sezonie powstają nowe osady na świecie i my też musimy być czujni. Wystawiamy także ósemkę, natomiast najpierw chcemy zobaczyć jak się zaprezentuje, a później ją ocenimy" – podkreślił Krzepiński.
Także w żeńskiej kadrze nastąpiło sporo zmian. Marta Wieliczko i Katarzyna Zillmann, czyli połowa srebrnej czwórki podwójnej z Tokio popłyną w dwójce podwójnej. Z kolei Joanna Dittmann, Paulina Chrzanowska, Izabela Gałek i Barbara Streng stworzyły nową czwórkę podwójną.
"W przypadku wielu kobiecych osad doświadczenie splata się z młodością. I z takiego połączenia może powstać wybuchowy skład. Tu nie ma osad, które można skreślać na starcie i nie liczyć na nie wcale. Dziewczyny mają też swoje ambicje" – zaznaczył dyrektor sportowy związku.
Tymczasem w Bledzie pogoda trochę pokrzyżowała szyki uczestnikom, bowiem we wtorek z powodu burzy treningi zostały wstrzymane. Od czwartku aura ma się zdecydowanie poprawić. Pierwsze finały zaplanowano na sobotę.
W Bledzie wystąpi 560 zawodników z 33 krajów.
autor: Marcin Pawlicki
lic/ co/
Fot. Depositphotos
00:01:27
Zobacz Eclipse – pływającą fortecę Romana Abramowicza
Po raz pierwszy zwodowana na Pomorzu Zachodnim. Ta luksusowa łódź od razu stała się hitem
00:02:33
23
Stena Estelle – najnowszy i największy statek we flocie Stena Line na Bałtyku [WIDEO, ZDJĘCIA]
Z Gdyni na Hel drogą morską
Anonymous kontra Rosja. Celem aktywistów luksusowy jacht Putina: Jego położenie to "piekło"
W Łebie powstała oficjalna plaża dla naturystów
Premier Turyngii: skonfiskujmy oligarchom luksusowe jachty i przekażmy je Sea-Watch
00:00:37
Wieloryb „pożarł” kajakarki [wideo]
Najbardziej luksusowe katamarany, które powstały w Gdańsku. Francis Lapp: My po prostu szyjemy jachty na miarę
[WIDEO] Żuławy. Przejechała przez most zwodzony w trakcie podnoszenia
7. edycja POLBOAT YACHTING FESTIVAL - 23-26 lipca 2026 r.
Na ponad 140 kąpieliskach wysokie fale i silne prądy wsteczne
Załamanie pogody. Nad Bałtykiem wiatr w porywach do 120 km/h
Czerwone flagi na nadmorskich kąpieliskach
Czerwone flagi na nadmorskich kąpieliskach z powodu wiatru i wysokich fal
Czar wspomnień i krok w przyszłość. Nowe życie jachtu MicroPolo