Ukraińskie władzie poinformowały, że w wyniku ataku rakietowego na porty w obwodzie odeskim, przeprowadzonego przez rosyjskie siły zbrojne, doszło do uszkodzenia trzech cywilnych jednostek, dwóch pływających pod panamską banderą (w tym jeden masowiec do transportu zboża) i jednej pod libańską, a także zbiorników magazynowych ropy. Zgłoszono wycieki do wody.
Do ataków doszło w okresie świątecznym, od 23 do 25 grudnia, w portach Piwdennyj i Czarnomorsk, wchodzących w skład tzw. Wielkiej Odessy, a także na Izmaił w Delcie Dunaju. Ukraińska Administracja Portów Morskich podała, że w efekcie zginęła jedna osoba, kolejne cztery zostały ranne. Władze wskazują, że głównymi celami ataków była infrastruktura portowa, przeznaczona do przeładunków zboża, głównie z myślą o eksporcie. Stanowi to istotną część przychodów ukraińskiej gospodarki, ma też znaczenie dla krajów m.in. północnej Afryki i Bliskiego Wschodu, gdzie tamtejsze państwa są istotnymi importerami produktów agro z Ukrainy.
Obecne ataki były przeprowadzane z użyciem bezzałogowych pojazdów latających oraz rakiet. W ich trakcie, oprócz statków, zostały też uszkodzone obiekty infrastruktury portowej, w tym budynek punktu kontrolnego, administracyjny oraz magazyn na terenie jednego z terminali portowych. Trwa likwidacja konsekwencji ataku tego i pozostałych. Wcześniej, bo 19 grudnia, doszło do jednego z największych ataków na Odessę w ostatnim czasie. Rosja miała użyć wtedy duże pociski uderzeniowe, w efekcie zginęło osiem osób, a 30 zostało rannych.
Wicepremier ds. odbudowy Ukrainy Ołeksij Kułeba podał w mediach społecznościowych, że mimo ataków porty dalej funkcjonują. Co należy jednak zauważyć, wiele ataków jest przeprowadzanych nie tylko z lądu, ale też z morza. Ukraina, mimo sukcesów w walce z rosyjską Flotą Czarnomorską, nie może skutecznie odpierać ataków prowadzonych z większej odległości, z racji na bardzo ograniczone zdolności morskie, sprowadzające się głównie do mniejszych jednostek nawodnych. Lotnictwo i nawodne oraz powietrzne bezzałogowce nie wystarczą tu, aby zapewnić skuteczniejszą ochronę. Mimo to udało się odnieść pewne sukcesy, w efekcie powoli rosły przeładunki w ukraińskich portach. Obecnie jednak, prawdopodobnie jako też skutek częstszych ataków sił ukraińskich na rosyjskie okręty i statki, Rosja częściej dokonuje taktycznych uderzeń na infrastrukturę portową Wielkiej Odessy.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty