Grecja i Malta sprzeciwiają się propozycji zaostrzenia unijnych sankcji wobec Rosji, która zakładałaby zakaz transportu rosyjskiej ropy przez unijne firmy żeglugowe. Oba kraje, dysponujące znaczącymi flotami tankowców, wskazują na możliwe negatywne skutki gospodarcze dla swoich sektorów morskich oraz ryzyko utraty konkurencyjności na rzecz armatorów spoza UE.
Według przedstawicieli Aten i Valletty, całkowity zakaz mógłby osłabić pozycję europejskiej żeglugi na globalnym rynku, nie przynosząc jednocześnie oczekiwanego efektu politycznego. Podkreślają oni, że restrykcje powinny być projektowane w sposób skoordynowany na poziomie międzynarodowym, aby zapobiec obchodzeniu sankcji przez podmioty z państw trzecich.
Propozycja nowych ograniczeń jest elementem kolejnego pakietu sankcyjnego UE wobec Rosji. Dyskusje w tej sprawie trwają, a decyzje wymagają jednomyślności państw członkowskich, więc sprzeciw obu państw może być istotny dla ostatecznego kształtu regulacji.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty