Dwuletnia dziewczynka ze stanu Amazonas, na północnym zachodzie Brazylii, zginęła na skutek ran odniesionych po ataku piranii, drapieżnych ryb występujących głównie w dorzeczu Amazonki i Orinoko - poinformowały w piątek brazylijskie media.
Jak sprecyzowała telewizja Globo, do tragicznego zdarzenia doszło w mieście Coari, usytuowanym przy Amazonce.
Z ustaleń lokalnej policji wynika, że dziecko pozostawione przez rodziców bez opieki na pięć minut zbliżyło się do rzeki, po czym spadło z drewnianego pomostu do wody.
Dwulatka z poważnymi ranami szyi została przewieziona do szpitala, gdzie medycy stwierdzili zgon w efekcie licznych pogryzień szyi przez piranie.
Telewizja Globo przypomniała, że do tragicznego zdarzenia doszło prawie dwa miesiące po ataku piranii w rzecznym kąpielisku w położonym przy Amazonce mieście Manacapuru. Drapieżne ryby dotkliwie zraniły tam siedem osób, w tym niemowlę.
zat/ zm/
Fot. Depositphotos
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"