Dwuletnia dziewczynka ze stanu Amazonas, na północnym zachodzie Brazylii, zginęła na skutek ran odniesionych po ataku piranii, drapieżnych ryb występujących głównie w dorzeczu Amazonki i Orinoko - poinformowały w piątek brazylijskie media.
Jak sprecyzowała telewizja Globo, do tragicznego zdarzenia doszło w mieście Coari, usytuowanym przy Amazonce.
Z ustaleń lokalnej policji wynika, że dziecko pozostawione przez rodziców bez opieki na pięć minut zbliżyło się do rzeki, po czym spadło z drewnianego pomostu do wody.
Dwulatka z poważnymi ranami szyi została przewieziona do szpitala, gdzie medycy stwierdzili zgon w efekcie licznych pogryzień szyi przez piranie.
Telewizja Globo przypomniała, że do tragicznego zdarzenia doszło prawie dwa miesiące po ataku piranii w rzecznym kąpielisku w położonym przy Amazonce mieście Manacapuru. Drapieżne ryby dotkliwie zraniły tam siedem osób, w tym niemowlę.
zat/ zm/
Fot. Depositphotos
Portugalski okręt wyruszył na poszukiwanie zatopionego skarbu
Cyberprzestrzeń polem wojny. Potrzeba strategii przemysłowej, która zapewni bezpieczeństwo
Portugalia ma swojego "Miecznika". Trzy nowe fregaty zbudują Włosi
Skuter wodny rozbił się o falochron w Górkach Zachodnich
Tajwan: Chiny nasilają nękanie na morzu, by stworzyć iluzję jurysdykcji
Generał Józef Haller wrócił z operacji morskiej