Zbudowany tradycyjnymi metodami drewniany statek żaglowy indyjskiej marynarki wojennej INSV Kaundinya dopłynął w środę do stolicy Omanu, Maskatu - poinformowała w czwartek brytyjska stacja BBC. Statek spędził na morzu 17 dni.
Nazwa okrętu pochodzi od imienia legendarnego indyjskiego żeglarza, który przepłynął ocean do Azji Południowo-Wschodniej.
Projekt INSV Kaundinya inspirowany jest statkiem z V wieku przedstawionym na malowidle ściennym w jaskiniach Adżanta w zachodnich Indiach. Jak podkreśla brytyjska stacja, jest to jedno z nielicznych przedstawień wczesnej indyjskiej żeglugi morskiej. Jako iż nie zachowały się żadne plany z tego okresu, podczas prac nad statkiem, aby określić jego kształt, opierano się na ikonografii i odniesieniach historycznych.
Prace nad okrętem rozpoczęto w 2023 r., a jego wodowanie nastąpiło w lutym 2025 r.
Statek został zbudowany tradycyjnymi metodami - bez użycia gwoździ ani metalowych elementów złączeniowych, co kiedyś było powszechną praktyką w tym regionie. Do jego budowy wykorzystano drewniane deski, które zszyto liną kokosową. Okręt został uszczelniony naturalną żywicą. Nie posiada również silnika - napędzany jest wiatrem. Jego żagle również są wyjątkowe, gdyż są kwadratowe. Dodano do niego kilka istotnych elementów kulturowych.
„Jego żagle przedstawiają motywy Gandabherundy (dwugłowy orzeł, będący formą boga Wisznu - PAP) i słońca, na dziobie widnieje rzeźbiony Simha Yali (mityczne stworzenie łączące kształty lwa, słonia i innych zwierząt - PAP), a pokład zdobi symboliczna kamienna kotwica w stylu harappańskim (starożytny styl z okresu ok. 2500–1800 p.n.e. - PAP); każdy element nawiązuje do bogatych tradycji morskich starożytnych Indii” – napisano na stronie indyjskiej marynarki wojennej.
Okręt wypłynął z miasta Porbandar na zachodnim wybrzeżu Indii 29 grudnia i w środę dotarł do Maskatu. Podążał starożytnym szlakiem morskim, który przez tysiąclecia łączył Indie z resztą świata. Po dotarciu do Omanu INSV Kaundinya został powitany salutem wodnym.
Podczas rozmowy z dziennikarzami w Omanie dowódca statku, komandor Hemant Kumar, powiedział, że choć podróż była „ekscytująca” i „pełna przygód”, to wiązała się z licznymi wyzwaniami. Podczas rejsu załodze dawał się we znaki upał, a także napady choroby morskiej. Brakowało także odpowiednich łóżek. Podkreślił, że załoga cieszyła się z powrotu na ląd. (PAP)
ek/ bar/
INSV Kaundinya successfully completed its maiden voyage from Porbandar to Muscat, reviving India’s 5,000-year-old maritime legacy. Inspired by Ajanta Cave depictions and built using ancient stitched-plank techniques, the vessel symbolizes enduring India–Oman civilisational ties… pic.twitter.com/koooVwbkcQ
— India in Oman (Embassy of India, Muscat) (@Indemb_Muscat) January 14, 2026
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty