Wczoraj z promu Skania linii Unity Line podczas rejsu w okolicy niemieckiego Sassnitz jeden z pasażerów wypadł za burtę. Pomimo szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej nie udało się go odnaleźć.
Linie Unity Line poinformowały o dramacie, jaki rozegrał się 28 grudnia podczas rejsu promu Skania do Świnoujścia. W okolicy Sassnitz, około godziny 16-17, jeden z pasażerów narodowości polskiej znalazł się w wodzie. Jednostka nadała natychmiast komunikat „człowiek za burtą”.
Rozpoczęła się akcja ratunkowo-poszukiwawcza, którą zawiadywała niemiecka służba ratownictwa morskiego. Brał w niej udział także inny prom Unity Line – Polonia, znajdujący się w pobliżu. Na miejscu pracowały także jednostki szwedzkie i duńskie, poszukiwania prowadzono również z powietrza.
Na morzu panowały w tym czasie trudne warunki.
O godzinie 18:21 niemiecki SAR zdecydował o zwolnieniu z akcji Skanii i Polonii, które popłynęły do swoich portów. Finalnie, około godziny 19:30, podjęto decyzję o zakończeniu poszukiwań. Pasażera nie odnaleziono.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35