Wczoraj z promu Skania linii Unity Line podczas rejsu w okolicy niemieckiego Sassnitz jeden z pasażerów wypadł za burtę. Pomimo szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej nie udało się go odnaleźć.
Linie Unity Line poinformowały o dramacie, jaki rozegrał się 28 grudnia podczas rejsu promu Skania do Świnoujścia. W okolicy Sassnitz, około godziny 16-17, jeden z pasażerów narodowości polskiej znalazł się w wodzie. Jednostka nadała natychmiast komunikat „człowiek za burtą”.
Rozpoczęła się akcja ratunkowo-poszukiwawcza, którą zawiadywała niemiecka służba ratownictwa morskiego. Brał w niej udział także inny prom Unity Line – Polonia, znajdujący się w pobliżu. Na miejscu pracowały także jednostki szwedzkie i duńskie, poszukiwania prowadzono również z powietrza.
Na morzu panowały w tym czasie trudne warunki.
O godzinie 18:21 niemiecki SAR zdecydował o zwolnieniu z akcji Skanii i Polonii, które popłynęły do swoich portów. Finalnie, około godziny 19:30, podjęto decyzję o zakończeniu poszukiwań. Pasażera nie odnaleziono.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty