Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała we wtorek, że jej rząd „nie zamierza porzucić Grenlandii”. Na forum duńskiego parlamentu podkreśliła, że Kopenhaga zaproponuje trwałą obecność wojskową w Arktyce na wzór misji „Baltic Sentry” (Bałtycka Straż).
Frederiksen odniosła się w ten sposób do obaw prezydenta Donalda Trumpa o bezpieczeństwo USA. Ich źródłem mają być działania Chin i Rosji prowadzone zarówno w bezpośrednim sąsiedztwie samej Grenlandii, jak i w całej Arktyce.
Szefowa duńskiego rządu zapewniła, że jej gabinet prowadzi konsultacje na ten temat z europejskimi partnerami „24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu”. Podkreśliła też, że Kopenhaga na bieżąco informuje władze USA o rosnącej obecności wojskowej w rejonie koła podbiegunowego północnego.
W odniesieniu do amerykańskiej groźby nałożenia dodatkowych ceł karnych na 10 krajów Europy Północnej Frederiksen określiła je mianem „bazooki handlowej” i podkreśliła, że to „bardzo zły pomysł”, którego realizacja będzie oznaczać wszczęcie „wojny handlowej między sojusznikami”. Wyraziła nadzieję, że ostatecznie nikt nie ucieknie się do sięgania po takie środki. Zagroziła zarazem, że jeśli USA nałożą dodatkowe taryfy, dotknięte nimi kraje będą „musiały znaleźć odpowiedź”.
Natowska misja „Baltic Sentry”, którą powołano do życia w styczniu ub. roku, ma na celu dodatkową ochronę wód Morza Bałtyckiego, szczególnie powstrzymanie rosyjskich działań hybrydowych. W misję zaangażowane są różne kraje oraz rodzaje wojsk, głównie flota i siły powietrzne, jak samoloty i drony.
piu/ kar/
fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty