Przedstawiciel Białego Domu powiedział w piątek stacji CBS News, że amerykańskie wojsko może zneutralizować irańską wyspę Chark „w dowolnej chwili”. Dodał, że prezydent USA Donald Trump „pozostawia sobie wszystkie opcje”.
Tymi słowami urzędnik odniósł się do piątkowej publikacji serwisu Axios, który napisał, że Amerykanie rozważają zablokowanie albo okupację tej wyspy. Według portalu prezydent rozpatruje użycie wojsk lądowych do zajęcia tego głównego punktu eksportu irańskiej ropy. Trump chciałby w ten sposób zmusić Iran do odblokowania cieśniny Ormuz.
Przedstawiciel Białego Domu nie zaprzeczył tym doniesieniom ani ich nie potwierdził. Podkreślił, że Trump „nie ma planów, by gdziekolwiek wysyłać żołnierzy, ale roztropnie nie dzieli się swoją militarną strategią z mediami, pozostawiając sobie wszystkie opcje jako naczelny dowódca sił zbrojnych”.
W ubiegły piątek Trump poinformował, że amerykańskie wojsko zaatakowało Chark, niszcząc „wszystkie cele militarne” na wyspie.
Przez położoną w Zatoce Perskiej wyspę Chark przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Na wyspie znajdują się lotnisko, terminale i inne obiekty infrastruktury naftowej, magazyny i porty. Wody wokół wyspy są wystarczająco głębokie, by mogły tam cumować supertankowce.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ kar/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty