• <
attis_konferecnja_2024

Rynek jack-up’ów, łańcuchy dostaw, dostępność finansów i kadr dla morskich farm wiatrowych zweryfikuje rok 2024 i następne

Strona główna Energetyka Morska, Wiatrowa, Offshore Wind, Offshore Oil&Gas Rynek jack-up’ów, łańcuchy dostaw, dostępność finansów i kadr dla morskich farm wiatrowych zweryfikuje rok 2024 i następne

Partnerzy portalu

Dynamicznie rozwijająca się morska energetyka wiatrowa będzie potrzebowała statków instalacyjnych. Rynek jack-up’ów dla morskich farm wiatrowych jest uważnie obserwowany. Podpisywane są wciąż nowe kontrakty. Dzieje się to mimo zakłóceń na rynku MEW, wycofywania się z niektórych kontraktów i zmian w przetargach na nowe instalacje. 

Już dwa lata temu Rystad Energy prognozował, że instalacja głowic morskich turbin wiatrowych o większej niż dotąd mocy, może stać się wyzwaniem dla operatorów. Analitycy firmy ostrzegali, że w 2024 r. popyt przewyższy dostępność statków odpowiednich do potrzeb firm instalacyjnych. Problem dotyczy właściwie nie tylko głowic, ale fundamentów, monopali i innych części niezbędnych do działania MEW. 

Rystad postulował, by operatorzy inwestowali w nowe statki lub modernizowali już eksploatowane. Braki na rynku jack-up’ów z dźwigami o odpowiednich parametrach mogą sprawić, że w połowie tej dekady pojawią się wąskie gardła w procesie budowy nowych farm wiatrowych. 

Potrzeba jack-up’ów i „dźwigowców”

- W 2023 r. dostarczono łącznie osiem nowych jack-up’ów o dużym udźwigu, co było przełomowym rokiem dla przyszłości branży morskiej. Jest to druga co do wielkości liczba dostaw odnotowanych w ciągu jednego roku, ustępując jedynie rekordowi z 2012 r., w który odnotowano dziesięć odbiorów – informuje Spinergie. 

Nowe statki instalacyjne odebrało sześciu operatorów. Wśród nich operator Jan De Nul, który skierował na statek dźwig Les Alizés z Chin do Remontowej. Jest to jeden z największych na świecie statków instalacyjnych morskich turbin wiatrowych. 

W marcu 2023 r. został skierowany prosto ze stoczni China Merchants Heavy Industries na przebudowę do Gdańskiej Stoczni Remontowej. Pisaliśmy o statku tutaj [https://www.gospodarkamorska.pl/dzwigowiec-les-alizs-wszedl-do-gdanska-przejdzie-przebudowe-69632]. 

Po przebudowie „dźwigowiec” (Heavy lift vessel) mógł stawiać monopale wykorzystując dźwig o obciążeniu roboczym 5 tys. t. Może również być używany do demontażu instalacji morskich. Les Alizés został zakontraktowany do budowy farm wiatrowych Gode Wind 3 i Borkum Riffgrund 3 na wodach niemieckich. Na niemieckich MFW będzie zainstalowanych 107 fundamentów dla wież wiatrowych oraz podstacja transformatorowa. 

Projekt Borkum Riffgrund 3, po oddaniu do użytku, będzie największą morską farmą wiatrową w Niemczech, jej komercyjna eksploatacja ma rozpocząć się w 2025 roku. Gode Wind 3 jest budowany jednocześnie z Borkum Riffgrund 3 o mocy 900 MW. Oba projekty będą wyposażone w turbiny wiatrowe Siemens Gamesa o mocy 11 MW. Oczekuje się, że uruchomienie Borkum Riffgrund 3 nastąpi w roku następnym. 

Finansowe wichry na farmach wiatrowych

Przy tej okazji należy wspomnieć, że turbulencje rynkowe sprawiły, że Ørsted sprzedał 50% udziałów morskiej farmy wiatrowej Gode Wind 3 o mocy 253 MW na rzecz funduszy zarządzanych przez Glennmont Partners z Nuveen. Umowę na cesję podpisano w październiku ubr. Ponadto, Glennmont jest także współwłaścicielem morskiej farmy wiatrowej Gode Wind 1 należącej do Ørsted. 

Problemy z inwestycjami w MEW i ostrożnym inwestowaniu w statki obsługujące offshore wyjaśnia analityk Spinergie Yvan Gelbart: "W 2023 r. nie mieliśmy żadnych nowych zamówień na statki z dźwigami [do podnoszenia konstrukcji] ciężkich. Rozumiemy, że jest to spowodowane wysokimi stopami procentowymi i inflacją, co sprawia, że podpisanie umowy na statek wart pół miliarda dolarów jest ryzykowne i niepraktyczne".

DEME włączyło do swojej floty Green Jade z dźwigiem 4 tys. t w połowie ubr. Operator miał już w kilka kontraktów. Jednostka została skierowana najpierw do montażu fundamentów w projekcie Zhong Neng o mocy 298 MW. 

CSBC i DEME offshore wspólnie zainwestowały w budowę statku instalacyjnego Green Jade, a łączna wartość inwestycji wyniosła 2,1 miliarda dolarów TWD (63,1 miliona euro). Jest to drugi statek tego typu, który dołącza do floty DEME. Pierwszy „dźwigowiec” Orion (o wartości około 60 mln euro) został wprowadzony do floty w 2022 roku. 

Green Jade ma silniki dwupaliwowe i posiada Green Passport oraz certyfikat Clean Design. Green Jade ma również inne innowacje. Siłownia ma system odzyskiwania ciepła odpadowego, który przekształca ciepło ze gazów spalinowych i wody chłodzącej w energię elektryczną. Żuraw Huisman ma konstrukcję, która ma znaczną wysokość podnoszenia przy małym minimalnym promieniu. 

Czas zapracowanych jack-up’ów

Alfa Lift to statek z dźwigiem 3 tys. t. do transportu ciężkich elementów należy do Offshore Heavy Transport. Wprowadzony został do eksploatacji w 2022 r. Statek ma pokład transportowy i montażowy o powierzchni ponad 10 tys. m². Statek może pracować zanurzony do głębokości 15 m. 

Hybrydowy układ pracuje w oparciu o system akumulatorów. System elektryczno-hybrydowy jest wyprodukowany przez Kongsberg. Statek może przewozić monopale i inne elementy dla MFW. Może być również używany do transportu, instalacji lub demontażu modułów górnych i podwodnych. Więcej na temat statku na [https://www.gospodarkamorska.pl/stocznie-offshore-offshore-heavy-transport-wchodzi-na-rynek-energii-wiatrowej-offshore-z-innowacyjna-jednostka-34977]. 

Pracujący już w Niemczech jack-up Voltaire wyposażony jest w dźwig 3,2 t, a Blue Wind ma udźwig 2,5 tys. t. Japan Marine United (JMU) dostarczyła pod koniec stycznia ubr. firmie Shimizu Corp. zaprojektowany i wyposażony przez GustoMSC statek do montażu morskich turbin wiatrowych (WTIV). Blue Wind to największy jak dotąd WTIV w Japonii. Jack up , Blue Wind wykorzystywany będzie do instalacji fundamentów i turbin wiatrowych. 

Biznes Plany do rewizji

Problemem zaczyna być zarówno cena jak i dostępność statków jack up do budowy farm wiatrowych. Inwestorzy od początku 2023 znajdują się pod rosnącą presją spowolnienia gospodarczego. Rystad Energy zauważa, że to nie wszystko. 

Rosnące stopy procentowe wywierają presję na ekonomiczną rentowność nowych projektów morskich elektrowni wiatrowych. Według Rystad Energy powoduje to, że wiele projektów staje się obciążeniem finansowym dla bilansów deweloperów – informuje offshore-mag.com.

Nowe projekty wymagają wysokich inwestycji początkowych, aby zabezpieczyć prawa do zabudowy i teren, a następnie zbudować i zainstalować duże turbiny, których średnia średnica wirnika przekracza obecnie 150 m.

W Wielkiej Brytanii stopy procentowe rosły od 2022 r. do poziomu 5,25%. W 2023 r. Europejski Bank Centralny podniósł stopę procentową o 4,25%, a na początku września ubr. ponownie do 4,5%. Stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących pozostaje od grudnia ubr. poziomie 4,5%. Stopa kredytu w banku centralnym wynosić będzie 4,75%, a stopa depozytu 4%. - Są to najwyższe poziomy stóp procentowych w strefie euro od sierpnia 2001 roku – podkreśla „Bankier”.

Analityczka Rystad, Shradha Sood, stwierdziła, że rok 2022 był słaby pod względem nowej działalności w Europie, ponieważ nie podjęto żadnych decyzji dotyczących inwestycji finansowych w zakresie komercyjnych morskich farm wiatrowych. Dużym czynnikiem były trudności w uzyskaniu finansowania oraz rosnące ceny usług.

W lipcu Vattenfall wstrzymał realizację swojego projektu w Norfolk Boreas w południowej części Wielkiej Brytanii na Morzu Północnym. Uzasadniono wstrzymanie robót wysokimi stopami procentowymi i wzrostem kosztów w łańcuchu dostaw. Pierwotnie zakontraktowana cena wykonania i 37 instalacji MEW wynosiła 35 GBP/MWh (45,7 USD/MWh) w cenach z 2012 r. W 2023 r. wynosiła około 47,2 GBP/MWh (57,51 USD/MWh) w cenach bieżących.

- Aby ożywić inwestycje w morską energię wiatrową, potrzebne będzie wsparcie polityczne i przegląd mechanizmu aukcyjnego, sugerowała Sood w połowie 2022 r.

Spowolnienie w morskich wiatrakach

Szacowano, że w wyniku zawirowań rynkowych w łańcuchach dostaw, a szczególnie wzrostu cen moce zainstalowane morskiej energetyki wiatrowej wzrosły tylko o 2% w 2023 r. To skutek opóźnienia wykonywania instalacji morskich. Według WindEurope w 2023 r. w UE na morzu zbudowano nowe farmy wiatrowe o łącznej mocy 3 GW. Dla porównania na lądzie zainstalowano 14 GW. 

- Energetyka wiatrowa – zarówno lądowa, jak i morska, które wcześniej znajdowały się na ścieżce silnego wzrostu – napotkała przeszkody, które utrudniły jej rozwój – mówi Vegard Wiik Vollset, wiceprezes i szef badań nad odnawialnymi źródłami energii w regionie EMEA w Rystad Energy – cytuje offshore-mag.com..

Jak przewidywano, europejski sektor morskiej energetyki wiatrowej odnotował w ubr. skromny 2% roczny wzrost liczby instalacji. Morska energetyka wiatrowa wykazuje silną tendencję wzrostową, ale niedawna fala opóźnień w realizacji kluczowych projektów uwydatniła wrażliwość rynku – zwracają uwagę eksperci Rystad Energy.

 Pod koniec ubr. przewidywano, że Wielka Brytania i Dania nie osiągną swoich celów w zakresie morskiej energii wiatrowej zaplanowanych na rok 2030.

Oczekuje się, że Wielka Brytania osiągnie maksymalnie 46,8 GW mocy z farm wiatrowych na morzu do 2030 r. A to oznacza, że nie zostanie osiągnięty rządowy cel wynoszący 50 GW. Podobnie oczekuje się, że Dania zainstaluje na morzu nieco ponad 10 GW, podczas gdy planowano, że w 2030 r. będzie 12 GW.

Na koniec 2021 roku światowa flota statków do montażu fundamentów liczyła 17 statków. W 2022 roku flota powiększyła się o 5 jednostek, a w 2023 r. o 8 statków instalacyjnych. Każdy o wartości od około 520 do 620 mln euro. To wciąż za mało. bowiem Rystad twierdzi, że „pomimo napotykanych przeszkód branża morskiej energetyki wiatrowej nie ustaje, wykazując się odpornością i długoterminowymi perspektywami”.

Mamy postęp w Europie, bowiem Francja oddała niedawno do użytku pierwsze morskie farmy wiatrowe na akwenach Saint-Brieuc i Fecamp. U wybrzeży Norwegii rozpoczęła działalność największa na świecie pływająca morska farma wiatrowa, należąca do Equinor Hywind Tampen o mocy 88 MW. Mówiono o tym szeroko w czasie Floating Wind Days w Norwegii w maju ubr. Podkreślmy, konferencji, która zgromadziła wszystkich liczących się graczy zainteresowanych MEW. Ale nie z Polski. 

Jednak przywrócenie morskiej energetyki wiatrowej na ścieżkę wzrostu będzie wymagało znacznych zmian w opracowywaniu projektów i procesach wydawania pozwoleń, twierdzą eksperci Rystad. 

Niezbędne jest usprawnienie łańcucha dostaw i podjęcie nowych inwestycji. Beneficjentem tej aktywności jest m.in. Zachodniopomorskie oraz Pomorskie. Na terenie byłej Stoczni Gdańskiej i w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej  powstaje zakład produkcji instalacji dla MEW. Inwestorem jest ARP wraz z partnerem z Hiszpanii.  

Król Danii Fryderyk X wmurował kamień węgielny pod budowę fabryki gondoli do morskich elektrowni wiatrowych duńskiej firmy Vestas w Szczecinie 2. lutego br. Zakład ma powstać na Ostrowie Brdowskim w kompleksie hal po dawnym ST3 Offshore. W Polsce rozpoczęto na poważnie budowę fabryki do produkcji gondoli dla morskich turbin wiatrowych. 

MEW wymaga również ciągłych inwestycji w badania i rozwój. Tutaj w projekty offshorowe wpisuje się aktywność Centrum Techniki Okrętowej, Polskiego Rejestru Statków, Centrum Offshore Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Istotną rolę odgrywa kształcenie na poziomie wyższym i na studiach MBA prowadzone przez Uniwersytet Morski i Politechnikę Morską, Politechnikę Gdańską i Uniwersytet Gdański. 

Ważne zadanie powierzono Centrum Morskiej Energetyki Wiatrowej PG oraz Centrum Badań nad Gospodarką Morską UG. Szkolenie zawodowe od ponad 20 lat prowadzi Szkoła Morska w Gdyni przy ulicy Polskiej. 

Inwestorzy muszą zweryfikować swoje biznes plany, w których uwzględnić trzeba rosnące ceny elementów łańcucha dostaw, wzrost cen komponentów dla MEW oraz kosztów usług i logistyki. Ale największym wyzwaniem będzie prawdopodobnie dostępność statków instalacyjnych wyposażonych w odpowiednie dźwigi. 

Niebagatelnym wyzwaniem będzie również pozyskanie kadr o właściwych kwalifikacjach, predyspozycjach i gotowych do pracy w niebezpiecznych warunkach. Przyspieszenie inwestycji w MEW na Morzu Północnym i w strefach przybrzeżnych krajów Unii Europejskiej może stanowić zagrożenie dla rozwoju MEW na Bałtyku i w Polsce. 

Z naszego rynku mogą zostać „wyssane” produkowane w Polsce elementy farm wiatrowych i kadry. Polskiej MEW może zagrażać więc poprawa koniunktury na rynkach Wielkiej Brytanii i Danii, Norwegii i Niemiec, a także rozwijających się rynkach MEW na Atlantyku i Morzu Śródziemnym. 

Partnerzy portalu

seaway7
rosang_2023
ambermarine_2023_390x150

Dziękujemy za wysłane grafiki.