W nocy z piątku na sobotę Polska złożyła do Komisji Europejskiej oficjalny wniosek o fundusze z unijnego programu na dozbrajanie - SAFE. Polska liczy na 43,7 mld euro (ok. 190 mld zł) w ramach tego instrumentu. Pierwsze środki powinny trafić do kraju w marcu.
Polski wniosek trafił do KE chwilę przed północą w nocy z piątku na sobotę - dwa dni po tym, jak w środę Rada Ministrów upoważniła wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza do oficjalnego złożenia go w Brukseli.
„Podpisane i wysłane! Wniosek o 43,7 mld euro z programu SAFE już w Brukseli!” - napisał szef MON w sobotę rano na X.
„To ogromny krok dla bezpieczeństwa: m.in. modernizacja armii, nowoczesne technologie dronowe i antydronowe, gigantyczne wparcie naszego przemysłu obronnego, środki na Tarczę Wschód. Inwestujemy w przyszłość i wzmacniamy naszą obronność na dekady. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w przygotowanie wielkiego projektu bezpieczeństwa i rozwoju dla Polski” - dodał.
Oficjalny termin na składanie dokumentacji upływa w niedzielę, ale KE nie pracuje tego dnia. Polska miała nadzieję, że uda się jej złożyć wniosek już w piątek, zwłaszcza że - jak przekazały źródła UE dziennikarzom w Brukseli - Komisja nieoficjalnie otrzymała projekt polskiego wniosku już wcześniej, więc mogła się z nim zapoznać.
Jak powiedziała w sobotę rano pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wniosek złożony przez Polskę był wyjątkowo obszerny, ponieważ dotyczy największej kwoty, bo prawie jednej trzeciej funduszy z całego programu. Polska liczy na 43,7 mld euro (ok. 190 mld zł) z puli 150 mld euro (ok. 645 mld zł).
W niemal 300-stronicowym wniosku Polski znalazło się 139 projektów, zarówno z domeny wojskowej, przygotowanych przez MON, jak i związanych z cyberbezpieczeństwem i infrastrukturą, np. budowa dróg przygranicznych oraz projekty przygotowane przez MSWiA; mowa tu przede wszystkim o wzmocnieniu Straży Granicznej i Policji w związku z pracami w ramach Tarczy Wschód.
Jak powiedziała Sobkowiak-Czarnecka, KE zarezerwowała sobie sześć tygodni na ocenę wniosku. Potem trafi on do Rady, która będzie miała cztery tygodnie na jego ocenę. Jeśli Polska otrzyma zielone światło, pierwsze pieniądze powinny trafić do kraju w marcu.
Polski rząd zapowiedział, że 89 proc. z unijnych funduszy zainwestowane zostanie w krajowy przemysł zbrojeniowy. - Cieszę się, że udało się tak plan zaprojektować, że większość pieniędzy z SAFE trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego - powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Rząd ma nadzieję, że do 2030 r., czyli podczas obowiązywania mechanizmu SAFE, pozycja rodzimego przemysłu zbrojeniowego w Europie znacznie się poprawi, zwłaszcza że program da polskim firmom możliwość inwestowania, tworzenia nowych miejsc pracy, nowych linii produkcyjnych i realizowania innowacyjnych projektów.
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia - w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Co do zasady w ramach programu premiowane mają być projekty prowadzone wspólnie przez dwa lub więcej państw, choć możliwe będzie też finansowanie zakupów tylko dla jednego kraju, jeśli umowa na dany sprzęt zostanie podpisana do końca maja przyszłego roku.
Projekty "Bezpieczny Bałtyk" i "Tarcza Wschód" to kluczowe elementy polskiego wniosku o środki z programu SAFE, skupiające się na ochronie morskiej i wschodniej granicy. Szczegóły wniosków SAFE nie są w pełni publiczne, ale ujawnione priorytety obejmują wzmocnienie infrastruktury krytycznej i obrony hybrydowej.
Projekt zapewnia bezpieczeństwo na Morzu Bałtyckim poprzez usprawnienie działań Marynarki Wojennej, w tym patrole poza granicami i udział w operacjach NATO jak Baltic Sentry. Obejmuje reakcje na incydenty morskie, takie jak ataki na okręty, gazociąg Baltic Pipe, platformy wiertnicze czy farmy wiatrowe, z możliwością użycia uzbrojenia przez dowódców. Integruje się z programem Orka, czyli zakupem trzech okrętów podwodnych od Szwecji dla wzmocnienia pozycji na Bałtyku.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty