Kompletnym brakiem wyobraźni i głupotą wykazał się mężczyzna, którego o mały włos staranował olbrzymi statek.
Jadący na skuterze wodnym mężczyzna zbliżył się na niebezpieczną odległość od przepływającej obok gigantycznej jednostki. W pewnej chwili stracił panowanie nad maszyną i wpadł do wody tuż obok olbrzyma. Całe szczęście, że nie doszlo do zderzenia skutera ze statkiem, brawura skończyłaby się tragedią.
Do wypadku doszło w cieśninie Solent u wejścia do Portu Southampton.
Cyberprzestrzeń polem wojny. Potrzeba strategii przemysłowej, która zapewni bezpieczeństwo
Portugalia ma swojego "Miecznika". Trzy nowe fregaty zbudują Włosi
Skuter wodny rozbił się o falochron w Górkach Zachodnich
Tajwan: Chiny nasilają nękanie na morzu, by stworzyć iluzję jurysdykcji
Generał Józef Haller wrócił z operacji morskiej
Sześć osób zginęło w rosyjskim ostrzale statku ze zbożem w pobliżu Odessy