pc
Dowództwo Marynarki Wojennej wróci do Gdyni w pierwszej połowie przyszłego roku – poinformowało Radio Gdańsk. Na taką decyzję ma wpłynąć ustawa o reformie dowodzenia siłami zbrojnymi, która trafi do Sejmu jeszcze w tym roku. Informację tę potwierdził gdyński poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała.
– Ustawa o reformie systemu dowodzenia siłami zbrojnymi będzie przewidywała przywrócenie dowództw rodzajów sił zbrojnych, w tym dowództwa Marynarki Wojennej. Po jej przyjęciu pozostaje kwestia takich działań techniczno-organizacyjnych, które zajmą od pół roku do roku. Chodzi o: przygotowanie pomieszczeń, systemu, sprzętu, dokumentów, odtworzenia kadry. Tak, żeby to dowództwo realnie już zaczęło funkcjonować – powiedział dla Radia Gdańsk Marcin Horała, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Rząd decyzję o powrocie dowództwa Marynarki Wojennej do Gdyni przekazał w tym roku w marcu podczas uroczystości nadania gdyńskiej Bibliotece Głównej Akademii Marynarki Wojennej imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
– Jeżeli tutaj na Wybrzeże, do Gdyni, do Akademii Marynarki Wojennej wraca prezydent, to musi wrócić także – wcześniej czy później – dowództwo polskiej marynarki, bo trudno sobie wyobrazić, by gdzie indziej było dowództwo niż jej prezydent. I wróci także modernizacja polskiej marynarki i wrócą także niezbędne, nowoczesne skuteczne zmiany, które przyniosą chwałę polskiej marynarce i skuteczność działania – zapewniał szef MON Antoni Macierewicz.
Dowództwo Marynarki Wojennej zostało przeniesione do Warszawy w 2014 r. W jego miejsce utworzony został Inspektorat Marynarki Wojennej.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby