Hiszpania nie weźmie udziału w żadnej misji wojskowej na Morzu Czerwonym, w tym ewentualnej operacji Unii Europejskiej - zapowiedziała minister obrony w Madrycie Margarita Robles.
„Hiszpania nie będzie uczestniczyć w amerykańskiej operacji międzynarodowej „Strażnik Dobrobytu” w celu ochrony morskiego transportu handlowego przed atakami rebeliantów Huti z Jemenu ani w innych przyszłych misjach w regionie, w tym europejskiej” - podkreśliła. Robles przypomniała, że Hiszpania już prowadzi „bardzo wymagającą" misję wojskową Atalanta na Oceanie Indyjskim, aby walczyć z piractwem morskim.
Do deklaracji hiszpańskiej minister obrony dochodzi po bombardowaniach przeprowadzonych w piątek przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię na pozycje rebeliantów Huti w Jemenie, a także po zapewnieniach UE o przygotowywaniu propozycji powołania własnej misji patrolującej Morze Czerwone. „Żaden kraj nie może powiedzieć Hiszpanii, gdzie ma interweniować” - wskazała Robles. „Hiszpania jest krajem zdecydowanie zaangażowanym w pokój na świecie, dlatego obecnie bierzemy udział w 17 różnych operacjach wojskowych, w których uczestniczy ponad 3 tys. naszych żołnierzy” - uzasadniła.
Jednak NATO uważa, że "w jakiś sposób" Hiszpania weźmie udział w międzynarodowej operacji pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie udzielając wsparcia logistycznego. „Inną sprawą jest, że ze względów politycznych ten udział będzie zamaskowany – dodały źródła NATO, na które powołał się w sobotę portal "El Espanol". Hiszpańskie media ujawniły kontakty Madrytu ze Stanami Zjednoczonymi, które miały na celu przekonanie Madrytu, aby przyłączył się do misji na Morzu Czerwonym.
Według Europa Press, powołującej się na źródła dyplomatyczne, w UE trwają dyskusje na temat uruchomienia europejskiej misji wspierającej siły amerykańskie na Morzu Czerwonym, w tym rozmieszczeniu trzech fregat. Temat miałby zostać poruszony na szczeblu ministerialnym w lutym.
Wspierane przez Iran ugrupowanie zbrojne Huti z Jemenu od kilku miesięcy stanowi zagrożenie dla światowego handlu morskiego atakując statki na Morzu Czerwonym. Huti przedstawiają swoje działania jako akt solidarności ze Strefą Gazy, a ich celem jest zmuszenie Izraela do zaprzestania operacji wojskowej.
Z Saragossy Grażyna Opińska
opi/ kb/
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35