Szwedzka Straż Wybrzeża zatrzymała w niedzielę (12.04) masowiec Hui Yan, płynący z Rosji, ponieważ jego załoga zanieczyściła środowisko. Funkcjonariusze weszli na pokład jednostki. Kapitan statku zapłacił na poczet przyszłych kar, a statek został zwolniony.
Do zatrzymania statku doszło po tym, jak samolot Szwedzkiej Straży Wybrzeża patrolujący Morze Bałtyckie, zauważył wczoraj, że załoga masowca pod banderą Panamy, spuszczała do morza resztki węgla z pokładu. To wbrew szwedzkiemu prawu środowiskowemu.
O 8:00 rano w pobliżu Ystad z nakazem prokuratorskim na pokład weszła straż wybrzeża.
– Cała żegluga morska powinna wiedzieć, że władze Szwecji wkładają dużo wysiłku w zachowanie porządku na morzu. Działamy, aby zapewnić bezpieczeństwo i chronić środowisko. Jeśli widzimy podejrzaną jednostkę, interweniujemy – powiedział Daniel Stenling, zastępca dowódcy departamentu operacji Szwedzkiej Straży Wybrzeża.
Na podstawie śledztwa, prokuratura postanowiła o przekazaniu sprawy do sądu. Statek zmierza z Rosji do Las Palmas w Hiszpanii.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty