Członkowie Grupy Nurków-Minerów 12. Dywizjonu Trałowców 8. Flotylli Obrony Wybrzeża przeprowadzili operację wydobycia materiałów wybuchowych i niebezpiecznych (MWiN) z Jeziora Pilchowickiego. Sprawa jest o tyle nietypowa, że dotyczy nie obiektów z czasów I i II wojny światowej, ale… współczesnych. Kwestię tę wyjaśniają służby.
Akcja dotyczyła znaleziska na dnie Jeziora Pilchowickiego, zbiornika zaporowego na rzece Bóbr na Dolnym Śląsku. Jak informuje WPROST, nurek Marcel Korkuś miał tam znaleźć skrzynie, w których znajdowała się… amunicja kalibru 5,56 mm, będąca standardem NATO, która została oznaczona jako holenderska.
Działania były trudne biorąc pod kątem zimowe warunki, co wiązało się z nurkowaniem pod lodem. Służby prasowe 8. FOW podkreśliły, że wymaga to najwyższych kwalifikacji, precyzji i pełnej koordynacji zespołu. Nurkowie-minerzy w tym zakresie też regularnie się szkolą, z myślą o działaniach na morzu, ale też akwenach śródlądowych, w tym jeziorach, rzekach i zbiornikach sztucznych.
Policja ma wyjaśnić, co robiła zatopiona w skrzyniach współczesna amunicja, acz w tym przypadku może się okazać, że pojawi się tu potrzeba zaangażowania innych służb, choćby żandarmerii, w zależności od rozwoju śledztwa. Nie podano, ile pocisków znaleziono (media podają, że setki sztuk różnego kalibru) ani też czy znaleziono inne przedmioty w skrzyniach. Co istotne, tego rodzaju amunicja jest też produkowana w Polsce, przez MESKO w Skarżysku-Kamiennej, używana przez Wojsko Polskie. Czy skrzynie z amunicją są powiązane z zakładem, bądź jakie było ich realne pochodzenia, kiedy znalazły się na dnie zbiornika i dlaczego, będzie przedmiotem dochodzenia służb.
***
Cała Polska podzielona jest na dwa rejony odpowiedzialności Grup Nurków Minerów w zakresie wsparcia patroli lądowych w podejmowaniu przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych na wodach śródlądowych oraz na morzu. 8. FOW w swoich strukturach posiada dwie Grupy Nurków Minerów przeznaczone do realizacji tego typu zadań. Pierwsza wchodzi w skład 12. Dywizjonu Trałowców ze Świnoujścia, natomiast druga stacjonuje w Gdyni w 13. Dywizjonie Trałowców. Regularnie są wzywani do usuwania i neutralizowania niebezpiecznych obiektów znajdowanych w zbiornikach wodnych na terenie całej Polski.
Specjaliści marynarki wojennej regularnie przypominają, że w razie znalezienia potencjalnego przedmiotu niebezpiecznego należy powiadomić natychmiast Policję, Straż Pożarną lub Straż Miejską i w miarę możliwości zabezpieczyć znalezisko do czasu przejęcia go przez odpowiednie służby. Znalezionego obiektu nie wolno dotykać, przenosić, czy też próbować rozbrajać na własną rękę. Bezpieczeństwo jest priorytetem, a przestrzeganie wytycznych kluczowe dla sukcesu przedsięwzięcia.
Nowy etap służby Kormoranów. ORP Mewa dołączy do Stałego Zespołu Okrętów Przeciwminowych NATO
Zatopione fregaty. Rząd Niemiec chce zrezygnować z największego projektu w historii swojej marynarki wojennej?
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary