ew
Opinia rzecznik generalnej Trybunału Sprawiedliwości UE, że Polska, Czechy i Węgry złamały unijne prawo, odmawiając przyjmowania uchodźców w ramach relokacji jest niesprawiedliwa – ocenił w "Naszym Dzienniku" były szef MSZ Witold Waszczykowski.
Europoseł PiS komentując tę decyzję, na łamach sobotnio-niedzielnego wydania "ND", zwrócił uwagę, że problem zaczął się latem 2015 r. "Wtedy Unia Europejska popełniła szereg rażących błędów. Po pierwsze, otworzyła granicę przed wszystkimi przybyszami z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. A potem błędnie sklasyfikowała ich jako uchodźców. I właśnie tych tzw. uchodźców – którym nadano takie uprawnienia – postanowiono podzielić w systemie relokacji. My kwestionowaliśmy to rozwiązanie” – wskazał.
"Dowodziliśmy, że nie są to uchodźcy, a emigranci, którzy przybyli na teren UE nielegalnie. (…) Gdyby sklasyfikowano ich zgodnie z prawdą, to o ich przyjęciu powinny decydować poszczególne państwa członkowskie. One mogą zgodzić się na przyjęcie przybyszów z powodów demograficznych, czy ekonomicznych, gdy wymusza to sytuacja na rynku pracy" – stwierdził były minister spraw zagranicznych.
Dodał, że strona polska podnosiła także sprawy bezpieczeństwa. "Uważaliśmy, że decyzja o przymusowej relokacji jest bezprawna, bo każdy kraj musi - w pierwszej kolejności – zapewnić bezpieczeństwo własnym obywatelom" – podkreślił.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35