PMK
Na kontenerowcu Maersk Line wybuchł pożar w maszynowni, który spowodował, że statek dryfował na Morzu Karaibskim u wybrzeży Gwadelupy.
Maersk Vilnus o ładowności 1800 TEU znajdował się w podróży z Freeport na Bahamach do Port Elizabeth w Republice Południowej Afryki. Pożar został ostatecznie opanowany i ugaszony bez żadnych obrażeń odniesionych przez załogę statku.
Holownik Alp Defender pojawił się niedługo potem, aby zabrać kontenerowiec. Dane śledzenia statków AIS pokazują, że jednostka odholowała Maersk Vilnus w kierunku Manzanillo w Panamie.
- Statek pozostaje na morzu w bezpiecznym obszarze. Wymagane środki przeciwpożarowe zostały niezwłocznie wdrożone przez załogę statku i pożar został ugaszony. Moc statku została przywrócona, w tym moc chłodzenia jednostek na pokładzie - oświadczył Maersk Line.
Maersk Vilnius został zbudowany w 2010 roku i jest zarejestrowany w Singapurze.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty