ew
Jak informuje Daily Mail, 12-letni chłopiec z Niemiec zmarł nagle na pokładzie wycieczkowca MSC Divina podczas rejsu po Morzu Śródziemnym. Ponieważ przyczyny śmierci nie zostały wyjaśnione, jego rodzice i dwaj bracia zostali natychmiast poddani kwarantannie.
Nastolatek miał poczuć się źle, kiedy statek wypłynął w kierunku Cagliari. Kiedy stan chłopca znacznie się pogorszył, interweniowały służby medyczne. Pomimo prób reanimacji, dziecka nie udało się uratować.
Jak mówi rzecznik MSC Cruises: "Z uwagi na szacunek do zmarłego i jego rodziny oraz tajemnicę medyczną, nie możemy ujawnić żadnych szczegółów. Oferujemy nasze pełne wsparcie rodzinie w tym niezwykle trudnym czasie. Jesteśmy głęboko zasmuceni tym zdarzeniem i składamy serdeczne kondolencje rodzinie i bliskim chłopca”.
Po zadokowaniu statku w najbliższym procie i działaniach Straży Przybrzeżnej, wycieczkowiec kontynuował rejs po Morzu Śródziemnym.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty