pc
Południowokoreańska straż przybrzeżna uratowała w niedzielę wszystkich pasażerów i członków załogi promu, który osiadł na mieliźnie po uderzeniu w skałę u południowo zachodnich wybrzeży kraju. Co najmniej sześć osób zostało lekko rannych.
Przedstawiciel straży przybrzeżnej przekazał, że 158 pasażerów i pięciu członków załogi jest już na pokładzie czterech jednostek ratunkowych i kilku łodzi rybackich. Wcześniej podawano, że na pokładzie promu były 192 osoby.
Operacja ratunkowa przebiegła bez problemów.
Prom najpewniej uderzył w skałę po zmianie kursu, by uniknąć zderzenia z łodzią rybacką.
Do incydentu doszło ok. 400 km na południe od Seulu, niedaleko miejsca, w którym w 2014 roku zatonął prom Sewol. Zginęły wówczas 304 osoby. Była to największa od lat katastrofa morska w Korei Południowej.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35