Korea Północna wyda ciało południowokoreańskiego urzędnika, zastrzelonego przez żołnierzy północnokoreańskich, jeśli tylko zostanie odnalezione podczas operacji poszukiwawczej - poinformowały dziś północnokoreańskie media państwowe.
Władze w Pjongjangu ostrzegły jednocześnie Koreę Południową przed skierowaniem jakichkolwiek okrętów wojennych na wody terytorialne Korei Północnej.
W swoim niedzielnym raporcie państwowa agencja prasowa KCNA nazwała zastrzelenie urzędnika z Korei Południowe "okropnym przypadkiem, który nie powinien był się wydarzyć", ale ostrzegła, że operacje morskie Korei Południowej w pobliżu miejsca zdarzenia grożą eskalacją napięć.
Południowokoreański urzędnik nadzoru łowisk, który zaginął w tym tygodniu w czasie patrolu w pobliżu morskiej granicy między oboma państwami, został zastrzelony przez północnokoreańskich żołnierzy.
Żołnierze oddali do niego ponad 10 strzałów z odległości 40-50 metrów, zgodnie z właściwymi regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa morskiego – wynika z przekazanych ustaleń.
Według Korei Płn. ciała mężczyzny nie znaleziono, a "unoszący się na wodzie materiał" został spalony zgodnie z wytycznymi dotyczącymi zapobiegania pandemii Covid-19. Zaprzeczono informacjom podawanym wcześniej przez wojsko Korei Płd., że spalono zwłoki urzędnika.
Prezydent Korei Płd. Mun Dze In określił w czwartek zastrzelenie urzędnika jako "szokujące” i "niewybaczalne". Resort obrony w Seulu nazwał to "aktem brutalności" i wezwał Pjongjang do wyjaśnienia sprawy oraz ukarania winnych.
W piątek żal z powodu zastrzelenia urzędnika z Korei Południowej przez północnokoreańskich żołnierzy wyraził przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un. (PAP)
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty