Marynarki wojenne Indii, Singapuru i Malezji połączyły siły w poszukiwaniu zaginionego indonezyjskiego okrętu podwodnego KRI Nangalla. Okręt podwodny zniknął podczas ćwiczeń w środę. Na jego pokładzie znajdowało się 53 marynarzy. Jeśli kadłub pozostał nienaruszony, załodze może wystarczyć powietrza jedynie do weekendu.
- Przy utracie zasilania KRI Nanggala może wytrzymać 72 godziny przy istniejącej pojemności tlenu, szacujemy, że do soboty - powiedział szef sztabu indonezyjskiej marynarki wojennej Laksamana Yudo Margono na konferencji prasowej w czwartek.
Singapurski okręt podwodny wsparcia i ratownictwa MV Swift Rescue jest w drodze do przybycia do Cieśniny Jawajskiej. Ma dotrzeć tam w sobotę. Na jego pokładzie znajduje się okręt podwodny do głębokiego poszukiwania i ratowania oraz ROV.
- MV Swift Rescue został wysłany wczoraj po południu, tak szybko, jak było to możliwe ... Do załogi dołączył również zespół medyczny na wypadek, gdyby potrzebna była opieka hiperbaryczna - powiedział minister obrony Singapuru Ng Eng Hen w oświadczeniu - Nasze żarliwe modlitwy i nadzieje kierujemy do załogi KRI Nanggala, za ich bezpieczeństwo i odporność, a także do obecnych na miejscu zespołów poszukiwawczych marynarki wojennej Indonezji.
Malezyjski statek ratowniczy łodzi podwodnych Mega Bakti - weteran poszukiwań (m.in. zaginionego samolotu MH370) - również jest w drodze i ma przybyć na miejsce zdarzenia w niedzielę. Jest wyposażona w ROV, kapsułę zaopatrzenia awaryjnego i system wentylacji awaryjnej.
Indyjska marynarka wojenna również wysłała zespół ratowników na pokładzie OSV SCI Sabarmati, statek znajduje się w Zatoce Bengalskiej. Biorąc pod uwagę odległość, nie oczekuje się, że przybędzie szybciej niż przed końcem przyszłego tygodnia.
Z KRI Nanggala stracono łączność po wydaniu pozwolenia na zanurzanie w celu ćwiczenia wyrzutni torped. Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana.
- Jest możliwe, że podczas zanurzania statycznego nastąpiła awaria zasilania, przez co utracono kontrolę i nie można było przeprowadzić procedur awaryjnych, a statek spadł na głębokość od 600 do 700 metrów - przekazali przedstawiciele indonezyjskiej marynarki wojennej w środowym oświadczeniu.
Głębokość wody na tym obszarze znacznie przekracza maksymalny wskaźnik głębokości dla łodzi podwodnej. Na powierzchni, w pobliżu ostatniej znanej pozycji Nanggala zauważono wyciek ropy, ale statek nie został jeszcze zlokalizowany. W poszukiwania zaangażowanych jest pięć okrętów indonezyjskiej marynarki wojennej, wspomaganych przez jeden helikopter.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty