Rząd Japonii oficjalnie zaprotestował przeciwko Chinom w związku z rozmieszczeniem chińskiej mobilnej jednostki wiertniczej w rejonie Morza Wschodniochińskiego bogatym w złoża gazu ziemnego.
Według oświadczenia japońskiego rządu, chińska jednostka została zakotwiczona po japońskiej stronie linii dzielącej strefy ekonomiczne obu państw. Działania te miały miejsce pomimo wielokrotnych wcześniejszych protestów Tokio oraz mimo istniejącego od 2008 roku porozumienia o wspólnym rozwoju złóż ropy i gazu w tym akwenie – porozumienia, które w praktyce nigdy nie zostało w pełni zrealizowane.
Sekretarz Gabinetu Ministrów Minoru Kihara powiedział podczas konferencji prasowej 8 stycznia: „Jest głęboko godne ubolewania, że strona chińska kontynuuje jednostronne działania rozwojowe i usiłuje stworzyć fakt dokonany w tych wodach, mimo powtarzających się protestów Japonii.”
Japońska Straż Przybrzeżna już 2 stycznia wydała ostrzeżenie nawigacyjne dla statków w związku z prowadzonymi przez Chińczyków pracami. Japonia zażądała natychmiastowego wznowienia negocjacji w sprawie wspólnego zagospodarowania zasobów zgodnie z duchem porozumienia z 2008 roku.
Incydent wpisuje się w długotrwałą serię napięć między oboma krajami dotyczącą eksploatacji surowców na Morzu Wschodniochińskim oraz sporu terytorialnego o wyspy Senkaku/Diaoyu. Obserwatorzy wskazują, że obecny ruch Chin następuje w okresie pogarszających się relacji bilateralnych i może być kolejnym przejawem polityki faktów dokonanych na spornym akwenie.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35