Rosyjskie Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych podało informacje o akcji ratunkowej, która miała miejsce na na początku lutego, na Półwyspie Kamczatka, w azjatyckiej części kraju. Ratownicy mieli uratować dwa psy, które dwa dni dryfowały na zamarzniętym lodzie.
Do zdarzenia doszło w rejonie Zatoki Kamczackiej. Dwa psy miały od dwóch dni znajdować się na zamarzniętym akwenie, nie mając możliwości powrotu na ląd. Znajdowały się 250 metrów od brzegu. Jak informują rosyjskie władze, do akcji zadysponowano wojskowy holownik zdolny do pływania na zalodzonych wodach oraz zespół ratowników ze sprzętem. Jeden z nich, w kombinezonie, zszedł na lód i użył liny, aby przenieść oba psy na pokład.
Na pokładzie jednostki każdy z psów został nakarmiony i ogrzany. Jak widać było na nagraniu zachowywały się przyjacielsko wobec ludzi, nie były przestraszone bądź nieufne. Po oględzinach uznano, że pomoc weterynaryjna nie była konieczna.
Co istotne, po dotarciu na brzeg oba psy zostały… wypuszczone. Władze nie podały informacji, aby były one poszukiwane przez właścicieli czy też żeby do nich wróciły. Potencjalnie więc były bezpańskie, niemniej przyzwyczajone do obecności ludzi.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni