Dyrektor niemieckiego koncernu energetycznego E.ON Leonhard Birnbaum bronił w telewizyjnym wywiadzie decyzji o utrzymaniu przez spółkę udziałów w gazociągu Nord Stream 1.
Grupa E.ON ma w Nord Stream 1 15,5 procent udziałów. Wycofanie się oznaczałoby oddanie go pod całkowitą kontrolę Rosji - powiedział Birnbaum.
Szef koncernu mówił także, że Niemcy potrzebują trzech lat na zorganizowanie alternatywnych dostaw gazu, aby uniezależnić się od gazu z Rosji.
Bez dostaw rosyjskiego gazu niemiecka gospodarka poniosłaby "ogromne straty, których należy uniknąć, jeśli to tylko możliwe" - oświadczył Birnbaum.
Na piątkowym spotkaniu przywódców Unii Europejskiej nie wypracowano wspólnego stanowiska w sprawie zeszłotygodniowego żądania Rosji, by "nieprzyjazne" kraje płaciły za gaz w rublach, a nie w euro. Rosja sformułowała je, gdy Stany Zjednoczone i europejscy sojusznicy połączyli siły w sprawie serii sankcji wymierzonych w Rosję za jej inwazję na Ukrainę.
Niemcy sprzeciwiają się żądaniom Moskwy, aby za gaz płacić w rublach.
Źródło: PAP
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Kanada uruchamia nowy projekt ropociągu na zachodnie wybrzeże. Przepustowość to 1 mln baryłek dziennie
Gaspol: rola biogazu w gospodarce będzie rosła. Dziś to niewielki segment, ale z potencjałem
Azbest w brytyjskich turbinach wiatrowych na morzu. Ich części pochodzą z Chin
Energa Wytwarzanie umacnia kompetencje w energetyce wiatrowej na lądzie
SolarDuck i MARIN otrzymały dotację na rozwój morskiej energetyki solarnej