Do trzech wzrosła liczba ofiar śmiertelnych sztormu Johannes, który w sobotę przeszedł nad Szwecją – poinformowała w niedzielę szwedzka policja. W najbliższych dniach w Skandynawii spodziewany jest mróz i obfite opady śniegu.
Trzej mężczyźni to ofiary powalonych przez żywioł drzew; jeden pracował przy usuwaniu szkód wyrządzonych przez wichurę.
W sobotę nad północną i środkową Szwecją przeszedł silny sztorm osiągający w Górach Skandynawskich w porywach prędkość nawet 41 metrów na sekundę. Wiatr wyrządził wiele szkód m.in. pozrywał dachy.
Jak poinformowały przedsiębiorstwa energetyczne wciąż ok. 40 tys. gospodarstw domowych nie ma prądu, usuwanie awarii może potrwać nawet kilka dni. Spółka Ellevio ogłosiła, że dla jej odbiorców był to najgorszy w skutkach sztorm od 2007 r.
Według Urzędu ds. Transportu z powodu powalonych drzew wciąż nieprzejezdnych jest wiele lokalnych dróg.
Szwedzki instytut meteorologiczny SMHI poinformował, że w niedzielę silny wiatr utrzyma się w górach. Wraz z napływem arktycznego powietrza w najbliższych dniach w Skandynawii można spodziewać się siarczystych mrozów i obfitych opadów śniegu. W Sztokholmie w sylwestra temperatura ma spaść do minus 10 stopni C.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk
zys/ ap/
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35