Obywatel Polski zginął u brzegów popularnej plaży La Roqueta w miejscowości Guardamar del Segura w prowincji Alicante, na wschodzie Hiszpanii. Jak powiadomili świadkowie tragicznego zdarzenia, 46-letni mężczyzna brał udział w akcji ratowania grupy tonących wczasowiczów.
Według lokalnych mediów próba podjęta przez Polaka zakończyła się jego śmiercią z powodu silnego prądu morskiego, utrudniającego wydostanie się na brzeg.
Inną ofiarą śmiertelną wypadku jest 52-letni brytyjski wczasowicz, który wraz z Polakiem podjął próbę ratowania osób porwanych przez fale.
Z informacji przekazanych przez miejscową żandarmerię (Guardia Civil) wynika, że w chwili tragicznego zdarzenia na plaży nie było ratowników.
Dziennik "El Mundo" odnotował, że sezon kąpielowy na La Roqueta i innych plażach w Guardamar del Segura rozpoczyna się dopiero 15 czerwca, a od kilku dni w prowincji Alicante występują trudne warunki do pływania z powodu silnych fal. (PAP)
zat/ szm/
Fot. Depositphotos
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35