Spółka Nord Stream 2 AG, która buduje i będzie operatorem gazociągu Nord Stream 2, zwróciła się do władz niemieckich o przeprowadzenie certyfikacji jako niezależnego operatora systemu przesyłowego gazu - podały media w Rosji, powołując się na służby prasowe spółki.
Komunikat ten głosi, że Nord Stream 2 AG złożyła wniosek do Niemieckiej Federalnej Agencji ds. Sieci Przesyłowych (Bundesnetzagentur - BNetzA) o "certyfikację prewencyjną jako niezależny operator systemu transportowego".
Spółka zapowiedziała przy tym, że nadal będzie podejmować kroki prawne dotyczące dyrektywy gazowej UE. Chodzi o odwołanie się w sądach niemieckich od odrzucenia jej wniosku o wyłączenie budowanego przez Gazprom gazociągu spod znowelizowanej unijnej dyrektywy gazowej.
Dyrektywa, która weszła w życie w 2019 roku, przewiduje, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE będą podlegały przepisom restrykcyjnego trzeciego pakietu energetycznego.
Prawo to zakłada, że podmioty eksploatujące gazociąg są zobowiązane do zapewnienia rozdziału między systemami przesyłowymi a ich operatorami oraz do ustanowienia niedyskryminującego systemu dostępu operatorów trzecich do systemu przesyłowego oraz dostaw gazu na podstawie publikowanych taryf.
W przypadku Nord Stream 2 jego operator - spółka Nord Stream 2 AG - w 100 proc. należy do Gazpromu.
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Szwedzi odrzucają 11 wniosków na morskie farmy wiatrowe. Powód: bezpieczeństwo
PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Kanada uruchamia nowy projekt ropociągu na zachodnie wybrzeże. Przepustowość to 1 mln baryłek dziennie
Gaspol: rola biogazu w gospodarce będzie rosła. Dziś to niewielki segment, ale z potencjałem
Azbest w brytyjskich turbinach wiatrowych na morzu. Ich części pochodzą z Chin
Energa Wytwarzanie umacnia kompetencje w energetyce wiatrowej na lądzie