• <
attis_konferecnja_2024

Polscy politycy komentują sytuację dotyczącą Nord Stream 2

ac

27.05.2021 09:28 Źródło: PAP
Strona główna Energetyka Morska, Wiatrowa, Offshore Wind, Offshore Oil&Gas Polscy politycy komentują sytuację dotyczącą Nord Stream 2

Partnerzy portalu

Polscy politycy komentują sytuację dotyczącą Nord Stream 2 - GospodarkaMorska.pl
Fot. pixabay

Polscy politycy komentują zmianę stanowiska Departamentu Stanu USA i zniesienie sankcji wobec firmy Nord Stream 2. Szef MON Mariusz Błaszczak, rzecznik prezydenta Błażej Spychalski i rzecznik rządu Piotr Müller zgodnie twierdzą, że jest to błędna i niepokojąca decyzja.

W minionym tygodniu Departament Stanu USA powiadomił w raporcie dla Kongresu, że zmienił swoje poprzednie stanowisko i zniósł sankcje wobec firmy Nord Stream 2 AG, prowadzącej budowę drugiej części tego rurociągu z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, oraz Matthiasa Warniga, jej szefa. Motywował to "względami bezpieczeństwa narodowego".

We wtorek prezydent USA Joe Biden oświadczył, że "sankcje wobec Nord Stream 2 przyniosłyby efekt przeciwny do zamierzonego". Po raz kolejny zaznaczył też, że "od początku" był przeciwny projektowi niemiecko-rosyjskiego gazociągu. Dodał, że sojusznicy USA w Europie "doskonale znają jego stanowisko w tej sprawie".

Nord Stream 2 to przedsięwzięcie natury politycznej

- Nord Stream 2 to nie jest przedsięwzięcie natury biznesowej tylko politycznej. To jest przedsięwzięcie, które destabilizuje sytuację w Europie, które daje w ręce Władimira Putina bardzo mocny oręż, a wszyscy doskonale wiemy, że z szantażu gazowego administracja rosyjska korzystała przed laty - w 2009 roku zakręcając kurek na dostawy gazu na Ukrainę. To jest błędna decyzja, to jest zła decyzja - powiedział Mariusz Błaszczak, szef MON.

Zaznaczył, że w decyzji USA nie chodzi o nakładanie kolejnych sankcji, ale o zdejmowanie sankcji już istniejących i stwierdził, że "mamy do czynienia z wycofaniem się Stanów Zjednoczonych z dotychczas prowadzonej polityki".

- Z jednej strony prezydent Biden mówi o tym, że jest przeciwny Nord Stream, z drugiej strony mówi właśnie o tym, że nie będzie kontynuował sankcji, a więc jest to niespójność - powiedział szef MON.

- Projekt Nord Stream 2 łamie europejską solidarność energetyczną; szkoda, że nasi partnerzy, przede wszystkim Niemcy, nie zauważają, jak szkodliwy to projekt - podkreślił w czwartek rzecznik prezydenta Błażej Spychalski – On łamie europejską solidarność energetyczną.

Polska, jak zaznaczył, podejmuje intensywne działania mające na celu zagwarantowanie bezpieczeństwa energetycznego. "Patrzmy na to, co się dzieje, od tej strony, że my przede wszystkim musimy zabezpieczyć nas, zabezpieczyć kraje środkowej Europy, musimy być pewni, że dostawy energii będą niezakłócone" - zaznaczył rzecznik prezydenta.

Pominięcie krajów Europy Środkowo - Wschodniej

Odnosząc się do tej sytuacji Piotr Müller powiedział, że "budowa Nord Stream 2 jest przejawem dużej geopolitycznej gry Rosji i Niemiec". "Nie chodzi tutaj o dostawy gazu same w sobie, tylko w jaki sposób się one odbywają. Chodzi o to, aby pominąć kraje Europy Środkowo-Wschodniej po to, aby być niezależnym od tych krajów, jeżeli chodzi o tranzyt gazu do Europy Zachodniej, a to ogranicza bezpieczeństwo Polski i te informacje, które pojawiają się na arenie międzynarodowej, są oczywiście niepokojące i niedobre, ponieważ ten gazociąg ma charakter typowo polityczny" - powiedział rzecznik rządu.

- Liczymy na to, że Stany Zjednoczone jednak takich decyzji nie będą podejmować, ale niestety zapowiada się, że istnieje jakieś porozumienie w tej chwili w tym zakresie - dodał.

Pytany, czy takie porozumienie jest niepokojące dla polskiego rządu, rzecznik odpowiedział, że jest niepokojące. "Oczywiście, że tak. Robimy wszystko, co się da, żeby to zablokować" - podkreślił. "Ten gazociąg nie przechodzi przez terytorium Polski, przez inne kraje, w związku z tym te możliwości są tylko możliwe do zrealizowania albo za pośrednictwem Unii Europejskiej, albo za pośrednictwem innych organizacji międzynarodowych" - dodał.

Rzecznik rządu został też zapytany, czy to nie jest dowód na to, że Stany Zjednoczone, a przynajmniej obecna administracja Białego Domu zupełnie inaczej postrzega relacje z Polską i zapewnienie nam bezpieczeństwa i może to jest moment, że polskie władze powinny na nowo przemyśleć relacje z USA i geopolityczne, strategiczne sojusze.

- To nie jest takie proste, ponieważ tu wchodzą w grę poważne interesy dużych państw europejskich i pozaeuropejskich, w związku z tym ta gra interesów jest wielopoziomowa i niestety faktycznie musimy podjąć kolejne działania, aby spróbować zablokować Nord Stream 2 i to podnosimy na poziomie europejskim, aczkolwiek to będzie niezwykle trudne, ponieważ budowa jest zaawansowana - ocenił Müller.

Budowa rurociągu rozpoczęła się za kadencji administracji poprzedniego prezydenta USA Donalda Trumpa w 2018 roku. Stała się głównym źródłem tarć między USA a Niemcami.


Partnerzy portalu

seaway7
rosang_2023
ambermarine_2023_390x150

Dziękujemy za wysłane grafiki.