• <
smartre_2023

Inwestorzy i banki chcą malować polski krajobraz na zielono [RELACJA]

07.11.2022 21:16
Strona główna Energetyka Morska, Offshore Inwestorzy i banki chcą malować polski krajobraz na zielono [RELACJA]

Partnerzy portalu

Inwestorzy i banki chcą malować polski krajobraz na zielono [RELACJA] - GospodarkaMorska.pl
Konferencja EuroPOWER & OZE Power

Finansowanie inwestycji energetycznych było jednym z tematów poruszanych podczas 36. Konferencji Energetycznej EuroPOWER & 6. OZE POWER. Patronem medialnym wydarzenia jest portal GospodarkaMorska.pl oraz ZielonaGospodarka.pl. W trakcie dyskusji wielokrotnie podkreślano, że nie ma odwrotu od „zielonych” inwestycji. Te z kolei powinny być realizowane zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Przedstawiciele świata finansów są zgodni co do tego, że w Polsce potrzebne jest stabilne otoczenie regulacyjne oraz dokumenty strategiczne.  Codziennie inwestorzy zaczynają dzień nie od kawy, a od pytania - co dzisiaj się wydarzy?

W debacie wziął udział m.in. Wojciech Hann, prezes zarządu BOŚ Bank. Wskazał, że słyszalny jest głos w różnych kręgach i na konferencjach, iż istniejąca motywacja instytucji finansowych do przystąpienia do planów redukcji emisji zanieczyszczeń i ESG jest kierunkiem, od którego nie ma odwrotu.

 Ci, którzy nie wejdą na tą drogę zostaną wykluczeni lub pozostaną poza obiegiem gospodarczym. Jest to motywacja w jakimś sensie negatywna. Jeśli nie podejmie się działań, to zostaje się w tyle. Zorientowanie na inwestycje zielone będzie coraz bardziej powszechne. Pytanie brzmi, kto będzie z przodu peletonu – zastanawiał się Hann.

Dodał, że zielona transformacja dokonuje się „od dołu i od góry”, czyli od największych i najmniejszych inwestycji. Polska posiada już 10 GW w mikroinstalacjach fotowoltaicznych, co jest ambitnym wynikiem osiągniętym w ostatnich latach.

 Widzimy niesamowite zainteresowanie też w obszarze pomp ciepła. Ten trend będzie się rozszerzał, także na elektrociepłownie. Co zrobić? Wielkim wyzwaniem, słoniem w pokoju, jest kwestia inwestycji sieciowych. Rozmawialiśmy w ostatnich latach o wszystkim, tylko nie o inwestycjach sieciowych. To nie kryzys, to rezultat. Ograniczenie mocy przyłączeniowych będzie nas boleśnie dotykać – powiedział Hann.

Przedstawiciel BOŚ wskazał, że bank nie finansuje „czarnych źródeł”, ale w finansowaniu bierze pod uwagę m.in. sprawiedliwą transformację.

Pekao dodaje zielonego koloru do krajobrazu w Polsce

W zeszłym roku jeden z największych banków Pekao ogłosił strategię ESG, ścieżki dojścia i datę osiągnięcia neutralności klimatycznej. Paweł Strączyński, wiceprezes zarządu banku Pekao porównał realizację transformacji energetycznej do malowania obrazu różnymi kolorami.

 Zdecydowaliśmy się na dodawanie „zielonej farby” do czarnej i brązowej, którą mamy dzisiaj. Chcemy ten obraz namalować tak, aby był zielony. Ta droga jest słuszna. Będziemy zwiększali portfel zielonych inwestycji, wdrażali kolejne standardy. Kolejne projekty będą oceniane pod względem naszej strategii. Z drugiej strony nie wycofamy się w sposób gwałtowny z energetyki, która mamy dzisiaj – powiedział Strączyński.

Polska transformacja - w ocenie Pekao - to proces długotrwały ze względu na punkt startu Polski. Bank niedawno ogłosił, że chce powrócić do finansowania aktywów węglowych, co w opinii Strączyńskiego jest nieprecyzyjnym określeniem.

 Dopuściliśmy finansowanie handlu węglem, więc nie ma mowy o inwestowaniu w nowe bloki węglowy, kopalnie. Nasza politykę kredytową, ESG, opieramy o regulacje unijne. Dopóki taksonomia nie dopuszcza węgla, nie ma mowy o zaangażowaniu się w węgiel jako paliwo przejściowe – wyjaśnił. - Nie ma mowy o powrocie finansowania węgla. Przez nadciagającą zima i zagrożeniem, że małe MPEC-e nie będą miały z co kupić węgla, my jako odpowiedzialny bank podjęliśmy taką decyzję na okres przejściowy, z pełną świadomością. Lokalne ciepłownie mogą liczyć na pomoc w zakupie paliw – zadeklarował Strączyński.

Polska ma super system wsparcia OZE, gorzej w przypadku zasady 10H

Grzegorz Zieliński, dyrektor Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, zauważył, że Polska może się pochwalić dobrze rozwiniętym systemem wsparcia OZE. Wskazał, że jest atut Polski, na co nie wszyscy mogą sobie pozwolić. Możemy pochwalić się dobrze funkcjonującym systemem aukcyjnym oraz bardzo silnym i dojrzałym, skapitalizowanym sektorem bankowym. Pomimo tego, dalej funkcjonują szkodliwe regulacje, jak ustawa odległościowa.

 Są rzeczy, które są problemem m.in jest 10H. EBOiR to też inwestor kapitałowy w podmiotach aktywnych na rynku OZE w Polsce. Inwestorzy zadają sobie pytanie, dlaczego mamy inwestować w Polsce w technologię, która już się nie produkuje, aby spełnić wymogi ustawy 10H. Powinniśmy inwestować przede wszystkim w sposób efektywny kosztowo. Polska jest postrzegania mnie pozytywnie, niż mogłaby być – zauważył.

W jego ocenie kolor niebieski na malowanym obrazie transformacji energetycznej, czyli gaz ziemny jest potrzebny, by przyspieszyć cały proces.

 Źródła gazowe są potrzebne by podtrzymać stabilność systemu energetycznego, Podjęliśmy decyzję dalszym wsparciu inwestycji gazowych. Dobrym przykładem jest finansowanie w Grecji bloku energetycznego opartego na gazie. Jego rolą jest finansowanie ambicji OZE-owych. Patrzymy na gaz jako tymczasową alternatywę – wyjaśnił.

Mikroklimat inwestycyjny w Polsce istnieje pomimo trudnych warunków

Z kolei Radosław Kwiecień, członek zarządu w BGK wskazał, że mikroklimat inwestycyjny istnieje pomimo trudnych warunków gospodarczych.

  Mamy rynek CPPA, który jest ważnym instrumentem. Są to umowy zawierane na coraz dłuższy termin, co stanowi bezpieczne źródło spłaty inwestycji. Standardowy PPA daje pewność przepływów na 15 lat. Obecnie są już projekty obejmujące 20 lat dostaw. Niedługo rynek będzie otwierał się w związku z rozwojem offshore wind w Polsce – wyjaśnił.

 Bardzo zależy nam na rozwoju umów PPA, które są dużym potencjał. Profil ryzyka jest optymistyczny pomimo obecnej sytuacji w gospodarce – dodał.

BGK przygląda się projektom małych elektrowni wodnych. Jest to potencjał do zagospodarowania w ramach polskiego rynku OZE. Widać to w strategiach firm energetycznych i ich zainteresowaniu w inwestowaniu w elektrownie szczytowo-pompowe. Rolą BGK jest by zadział poprzez instrumenty gwarancyjne.

W Polsce pojawiło się „ryzyko legislacyjne”

Tomasz Szejnoch, dyrektor w firmie ubezpieczeniowej Wiener powiedział, że ubezpieczenia są ważnym elementem w inwestycjach, ale jako usługa są “mało sexy”, gdyż skupia się na zdarzeniach, których przeszkadzają w działalności.

 W 2012 roku jako pierwszy ubezpieczyciel w Polsce wprowadziliśmy standard ubezpieczeniowy dla elektrowni wiatrowych. Rok później wprowadziliśmy standard do ubezpieczenia instalacji słonecznych, później biogazowych – przypomniał.

Wprowadzając 10H zmieniono zasady gry" w energetyce wiatrowej, w efekcie inwestorzy zaczęli się wycofywać. Pojawiło się wówczas na polskim rynku „ryzyko legislacyjne”. Z drugiej strony ustawa odległościowa wykasowała „ryzyka repoweringu”. Dla Wiener repowering generował duże szkody natury mechanicznej, bo wskazywano na import turbin wiatrowych używanych.

 Już wtedy mówiono, że rynek energetyki wiatrowej będzie zdominowany przez kilka dużych farm energetycznych. Przez ten okres konserwujemy portfel inwestycji wiatrowych, nowych inwestycji jest znacznie mniej, sam rynek się starzeje – stwierdził.

Inwestorzy liczą na stabilność otoczenia inwestycyjnego

Tomasz Tomasiak, dyrektor Departamentu Transformacji Energetycznej w Polskim Funduszu Rozwoju podkreślił PFR chce być inwestorem w OZE, w tym pożyczkodawcą.

 Tutaj nasza działalność polega na wypełnieniu luki między finansowaniem komercyjnym a własnym inwestorów. Doświadczamy tej sytuacji i widzimy lekkie spowolnienie. Stabilność regulacji prawnych jest kluczowa dla inwestorów, jak i dla nas. Jesteśmy obecnie największym inwestorem jeśli chodzi o biogaz w Polsce. Staramy się animować ten rynek, tam gdzie banki komercyjne i inwestorzy nie mogą wypracować pewnych modeli  dodał.

Z kolei Łukasz Stanecki, dyrektor w firmie konsultingowej PwC wskazał, że inwestorzy szukają efektywnych struktur finansowania, a finansowanie bankowe jest więc ważnym elementem.

 Od momentu pojawienia się systemu wsparcia OZE, aukcji OZE, pojawiają się pytania o stabilność finansowania i wsparcia. Mogłoby się wydawać, że inwestorzy będą podejmować dodatkowe kroki w związku z dynamiczną sytuacja w gospodarce. Polska jest ciągle miejsce, gdzie inwestorzy zagraniczni chcą inwestować, widzą potencjał rynku OZE, ale nie tylko. Najważniejsza jest stabilność i przewidywalność polityki fiskalnej, otoczenia instytucji finansowych. Wszelkie zmiany odpowiednio komunikowane powodują, że każdy inwestor je widzi i analizuje  wyjaśnił

Dla przykładu wskazał, że ostatnia ustawa dotycząca maksymalnych cen energii była analizowane codziennie przez inwestorów, co dotyczy to też ustawy 10H.

 Codziennie rano zaczynamy dzień nie od kawy, a od pytania Co dzisiaj będzie?"  powiedział Stanecki. 

Partnerzy portalu

seaway7
seatech_390x100_2022

Dziękujemy za wysłane grafiki.