Amerykańska blokada irańskich portów trwa od 13 kwietnia; Iran jednak nadal zarabia na eksporcie ropy, ma też polityczną wolę, by te restrykcje przeczekać i może je przetrzymać, podczas gdy cierpliwość USA może się wyczerpać - pisze w piątek portal telewizji Al-Dżazira, cytując analityków rynku ropy i dyplomatów.
Prezydent USA Donald Trump utrzymuje, że Iran jest już w stanie finansowej zapaści z powodu blokady. Jednak eksperci rynku ropy oceniają, że kraj ten ma ekonomiczne rezerwy, które pozwolą mu przetrzymać ograniczenia sprzedaży surowca. A jednym z najważniejszych powodów, dla którego USA zdecydowały się na blokadę morską była wola sparaliżowania tego eksportu - relacjonuje portal.
Według agencji Kpler, specjalizującej się w analizie handlu międzynarodowego, Iran zdołał w kwietniu eksportować 1,71 mln baryłek ropy dziennie, czyli więcej niż wynosiła średnia w 2025 roku, 1,68 mln baryłek dziennie. Przy cenie surowca, która nie spada poniżej 90 dolarów za baryłkę, a często przekracza 100 USD, ocenia się, że w ciągu minionego miesiąca Teheran zarobił co najmniej 4,97 mld dolarów - więcej niż przed wybuchem wojny z USA i Izraelem.
Ekspert ośrodka Middle East Council on Global Affairs Frederic Schneider zwraca uwagę, że Iran posiada nadal duże rezerwy ropy przetrzymywane na zakotwiczonych tankowcach, poza regionem Bliskiego Wschodu; w lutym były one szacowane na 127 mln baryłek.
Iran był w pewnym stopniu przygotowany na konflikt i ewentualne zablokowanie portów, i teraz „wygląd na to, że prowadzi grę długoterminową”. Nie jest ponadto jasne jak szczelna jest blokada, jak długo Trump będzie skłonny ją utrzymać i do kiedy będą ją tolerować Chiny - mówi Schneider. Przypomina, że Pekin już sygnalizował, iż uznaje paraliżowanie jego wymiany handlowej z Teheranem za „nie do zaakceptowania”.
Jeśli można coś wywnioskować z zachowania obu stron konfliktu, to że „Iran sygnalizuje, iż może być cierpliwy, a Trump okazuje zniecierpliwienie” - dodaje ekspert.
Analityczka rynku ropy w firmie Kpler Muyu Xu zwraca uwagę, że Iran nadal ma możliwości magazynowania surowca w kraju, a przez kilka miesięcy będzie czerpał zyski ze sprzedaży ropy, która jest transportowana tankowcami.
Ocenia się, że w drodze do portów docelowych jest teraz między 160 mln a 183 mln baryłek irańskiej ropy, co może oznaczać, że Teheran będzie z niej czerpał zyski do sierpnia, a dla Trumpa - ze względu na politykę wewnętrzną - może to być zbyt odległy horyzont czasowy.
Były ambasador USA w Bahrajnie Adam Ereli uważa, że irański reżim ma duże szanse, by przeczekać Trumpa i „wyczerpać cierpliwość amerykańskiej opinii publicznej”.
USA i Izrael 28 lutego zaatakowały Iran, który w odpowiedzi prowadził uderzenia na państwa Zatoki Perskiej i praktycznie zamknął cieśninę Ormuz, a USA wkrótce potem zablokowały irańskie porty. Obecnie trwa zawieszenie broni.
fit/ ap/
fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty