Jedne polskie stocznie mają zlecenia i prowadzą projekty, drugie rozwijają się i wychodzą na prostą dzięki inwestycjom. Sytuacja sektora określana jest jako bardzo dobra, ale coraz bardziej nasila się problem braku kadr. Czy polskie stocznie wykorzystają koniunkturę i zapewnią sobie możliwości spokojnego rozwoju na kolejne dekady?