Dr Łukasz Wyszyński: Zgadzam się, że pokonanie Iranu w klasycznym rozumieniu jest w tej chwili niemożliwe. Odpowiem wręcz dość przewrotnie: na ten moment wszystkie strony zarówno wygrywają, jak i przegrywają, ponieważ żadna nie osiąga maksymalnych korzyści. Stany Zjednoczone wraz z Izraelem osiągają sukces, jakim jest osłabienie potencjału wojskowego Iranu. Intensywne naloty, które trwają już od kilku tygodni, najprawdopodobniej przynoszą konkretne efekty i są prowadzone w sposób niezakłócony.
Niemniej jednak reżim irański nie został obalony. Iran jako państwo o znacznie mniejszym potencjale obronił się w pierwszej fazie i nie doszło do zmiany władzy, mimo dekapitacji części kierownictwa. Mamy ciągłość państwa, więc Iran wszedł w fazę, w której próbuje dyktować swoje warunki.