• <

Wodowanie gazowca Syn Antares w Stoczni Gdańsk - relacja GospodarkaMorska.TV

Dodano: 18.12.2012

Zwodowano gazowiec Syn Antares w Stoczni Gdańskiej. Pomarańczową sylwetkę statku stojącego na pochylni SG zna chyba każdy mieszkaniec miasta, bo chcąc nie chcąc stała się elementem gdańskiego krajobrazu.

Powrót do gry

Budowę kadłuba gazowca rozpoczęto w 2008 roku. Nikt wówczas nie przypuszczał, że Syn Antares będzie musiał tak długo czekać na dokończenie. Wszystko przez światowy kryzys i problemy finansowe zamawiającego, a w efekcie bankructwo włoskiego klienta -- Cantiere Navale di Pesaro.

Jednak we wrześniu br., po ponad dwóch latach starań, Stocznia Gdańsk podpisała kontrakt z włoską firmą Synergas na dokończenie statku. Odzyskanie tytułu prawnego do jednostki przez firmę Synergas było bardzo skomplikowane. Ale udało się.

Nieprzewidziany „postój" na stoczniowej pochylni B3 spowodował, że konieczne było sprawdzenie wszystkich wcześniej zamontowanych instalacji i urządzeń, co w większości oznaczało ich demontaż, np. agregatów. 28 listopada br. wstawiono ważący 42 tony silnik główny. Jednak to nie koniec prac. Po zwodowaniu statek zostanie odholowany na Nabrzeże, gdzie rozpoczną się prace wyposażeniowe.

Akcja zbiornik

Niewątpliwie dużym wyzwaniem będzie wstawienie dwóch pięciuset tonowych zbiorników do ogromnych ładowni statku. Z pewnością nie będzie to łatwe zadanie. Najlepszym rozwiązaniem byłby pływający dźwig, ale te, które pracują w Polsce nie uniosą tak ciężkiego ładunku. -- Rozważamy różne warianty wstawienia zbiorników do ładowni. Jednym z nich jest np. wykonanie całej operacji w doku. Jeszcze mamy trochę czasu, ale decyzja musi zapaść do końca roku -- mówi Stanisław Jagiełło, główny inżynier budowy SG SA.
 
Po posadowieniu w ładowniach zbiorniki zostaną podłączone do specjalistycznych urządzeń, w tym do instalacji wtórnego skraplania gazu. Po zakończeniu prac wyposażeniowych odbędą się próby na uwięzi i próby morskie. Dopiero wtedy statek będzie mógł trafić do armatora, co zgodnie z harmonogramem budowy powinno nastąpić w połowie przyszłego roku.

Jednostka Syn Antares o długości 123 metrów i szerokości 19 metrów, przeznaczona jest do transportu etylenu. Będzie mogła przewozić 9 tys. metrów sześciennych tego surowca, czyli pojemność trzech olimpijskich basenów. Warto dodać, że będzie to statek w pełni wyposażony.

Wodowanie gazowca zgromadziło kilkuset mieszkańców Trójmiasta.

Podziel się:

Dziękujemy za wysłane grafiki.