Zapisz się
na bezpłatny newsletter

Wędkarstwo morskie, Rejsy wędkarskie, Wędkowanie na morzu

A A

Udostępnij:

Facebook Twitter Google Email
powrót do listy

o firmie:


Bałtyk jest magnesem dla wielu z nas nie tylko, dlatego, że posiada piękne wybrzeże usłane jednymi z ładniejszych plaż na świecie. W okresie letnim prawie każdy z nas marzy o kąpielach morskich i słonecznych w którymś z nadmorskich kurortów. Jest miejscem wypoczynku dla ludzi pragnących zregenerować swe siły.

W okresie jesienno-zimowych sztormów za sprawą dużej ilości rozpylonego w powietrzu jodu jest szczególnie zalecanym przez lekarzy miejscem pobytu dla osób cierpiących na alergie, z zaburzeniami układu oddechowego, astmatyków itp. W bardzo bogatej ofercie punktów gastronomicznych przygotowanych szczególnie bardzo starannie w okresie sezonu letniego zawsze można zjeść świeżutką smażoną flądrę, dorsza lub wędzonego węgorza - tego w głębi kraju nie ma.

Należę do tej grupy ludzi, którzy też lubią zjeść rybę, ale jeszcze bardziej lubię sam tą rybę złowić. Od 1973 roku łowienie ryb jest moim podstawowym zajęciem i źródłem utrzymania , ale w ostatnim okresie coraz więcej czasu poświęcam wędkarstwu kosztem profesjonalnego rybołówstwa. Obserwacje poczynione w trakcie moich ostatnich zagranicznych wędkarskich wypraw są podstawą do stwierdzenia, że wody Morza Bałtyckiego nie są wcale morskim bezrybiem.
Pierwsze kroki w wędkarstwie morskim stawiałem na kutrze rybackim w czasie postojów na kotwicy. Z całą pewnością nie wrócą już czasy, kiedy nie mając na kutrze takich wynalazków jak : kij wędkarski, multiplikator, plecionka, czy pilker, łowiłem dorsze na stylonowy sznurek, do którego na dole przymocowana była ciężka śruba, owinięta folią aluminiową a kotwiczka wykonana była z dwóch zardzewiałych haczyków nr 5/0 związanych nicią rybacką. Wystarczyło wtedy ten mój wynalazek opuścić na głębokość 1-3 m nad dnem i kilka sekund poczekać aby stwierdzić, że znowu zaczepiła się "cegła". Sznurek się napinał i trzeba było teraz tylko "cegłę-dorsza" rękoma wyciągnąć na powierzchnię wody. Takie zdarzenia dawno już przeszły do historii. Bałtyk nie jest może taki zasobny w mnogość różnych gatunków ryb jak wody mórz południowych czy norweskie fiordy, ale z całą pewnością wędkarz, który zdecyduje się wyprawić na Bałtyk po dorsza nie wróci do domu bez ryby. Dzisiaj aby łowić dorsze trzeba je najpierw znaleźć a do tego potrzebne jest doświadczenie i specjalistyczny sprzęt.

Moje polowanie na dorsza w 100% oparte jest na połowach na wrakach i z doświadczenia wiem, że im głębiej leży wrak tym większe kryje w swoim wnętrzu ryby. Jednak wyjęcie z wody rekordowego okazu nie jest wcale łatwe. Aby tego dokonać trzeba posiadać przede wszystkim solidny kij i mocną plecionkę o wytrzymałości minimum 40 kg. Niejeden zapyta po co taki mocny sprzęt. Odpowiedź jest prosta - ponieważ łowimy na wrakach i o sukcesie decyduje kilkanaście pierwszych sekund po zacięciu ryby. Musimy za wszelką cenę jak najszybciej oderwać dorsza od wraka, w przeciwnym wypadku rybę z reguły tracimy, ponieważ duży, silny dorsz bardzo szybko i łatwo wpływa do jednej z niezliczonych kryjówek na każdym z wraków. W takim przypadku jesteśmy po prostu bezsilni - dorsza trzeba częstokroć zerwać razem z kotwiczką. Jeżeli w pierwszych sekundach nie pozwolimy mu na ucieczkę, wtedy istnieją duże szanse na to, że po 2-3 minutach ciężkiej pracy ujrzymy go na powierzchni wody. Z mojego wędkarskiego doświadczenia wynika, że co trzeci okaz zostaje pokonany - reszta dużych ryb nadal rośnie na wrakach i może przy innej okazji dostarczyć nam wielu niezapomnianych wrażeń i dużej dawki adrenaliny.

Posiadamy odznakę WW Z nami na ryby!!!

oferta:


M/Y MAXIMUSS
Od czerwca 2010 oddajemy do Państwa dyspozycji nową łódź - M/Y MAXIMUSS. MAXIMUSS jest dużą łodzią ślizgową o wymiarach 16m(długość) x 4,50m(szerokość) ze sterówką. Jednostka dysponuje dwoma silnikami diesla o łącznej mocy 900KM. Dzięki temu prędkość marszowa łodzi wynosi 10 węzłów (prękość maksymalna do 20 węzłów). Dodatkowo zamknięta konstrukcja chroni wędkarzy przed wiatrem i bryzgami fal. Na łodzi są również dostępne WC oraz mesa.

LUKAS
Od grudnia 2008 dysponujemy nową, większą łodzią z kabiną. M/Y Lukas jest przestronną jednostką z zabudowaną kabiną. Wymiary łodzi to 10m x 3,7m. W kabinie jest sporo miejsca, a pokrowiec za sterowką doskonale chroni przed wiatrem i wodą.

BARBARA
Do połowów używamy również szybkiej jednostki sportowej M/Y Barbara N-1. Jest to otwarta łódź ślizgowa, o wymiarach 7,40x2,30m, z zamontowanym w marcu 2008r. silnikiem o mocy 180 KM.

Duża prędkość łodzi w zdecydowany sposób skraca czas dopłynięcia na łowisko i czas powrotu do portu - daje to dużo większe możliwości poszukiwania i spenetrowania większej ilości łowisk w czasie 8-9 godzinnego rejsu wędkarskiego. Jednorazowo na pokład zabieramy nie więcej niż 8 wędkarzy.

Jest to również duża zaleta ponieważ:
- połowy odbywają się w kameralnych warunkach;
- zestawy wędkarskie zdecydowanie rzadziej ulegają splataniu się ze sobą.

kontakty:


W sprawie rezerwacji proszę o kontakt telefoniczny:

Wędkarstwo morskie - Łukasz Dettlaff
+48 606 141 613
lub + 48 58 6752546
Jastarnia, ul. Kaszubska 27

słowa kluczowe:


wędkarstwo morskie, wędkowanie morskie na Bałtyku, wędkarstwo morskie, połowy dorsza, wyprawy na dorsza, wyprawy na dorsza, rejs na dorsza, rejsy na dorsza, rejsy wędkarskie Jastarnia, rejsy wędkarskie, rejs wędkarski Hel, wędkowanie nad morzem, dorsze, wędkowanie nad morzem, połowy dorsza na Bałtyku, wędkarstwo morskie

powrót do listy
gospodarkamorska.tv Facebook