• <
Atlas_Copco_mega_2022

Sektor offshore łowi młody narybek [WIDEO]

Strona główna Energetyka Morska, Offshore Sektor offshore łowi młody narybek [WIDEO]

Sylwia Gutowska

04.05.2022
Pokaż cały artykuł
Sektor offshore łowi młody narybek [WIDEO] - GospodarkaMorska.pl
Uczestnicy warsztatów Onshore & Offshore = Our Future. Fot. gospodarkamorska.pl

Trzy zespoły szkół ponadpodstawowych, dwaj deweloperzy morskich farm wiatrowych, specjaliści od szkolenia pracowników na wysokościach i rafineria. Pracodawcy Pomorza zorganizowali warsztaty dla przyszłych pracowników sektora offshore. W trzy dni uczniowie techników mogli przekonać się, na czym polega praca rozwijającej się razem z nimi gałęzi polskiej energetyki.

Ciągłe wyzwania, piękne widoki, praca w wielokulturowym środowisku i atrakcyjne zarobki. Zachęt do podjęcia pracy w branży morskich farm wiatrowych jest wiele, a szybko rozwijająca się branża energetyki morskiej potrzebuje nowych pracowników.
W warsztatach, które odbyły się w dniach 25-27 kwietnia, wzięli udział uczniowie z trzech specjalistycznych szkół ponadpodstawowych z Gdańska: Szkoły Okrętowej i Technicznej Conradinum, Zespołu Szkół Energetycznych i Zespołu Szkół Morskich.

Akademia morskich umiejętności

Pierwszy dzień był zapoznaniem z przedstawicielami dwóch deweloperów powstających farm wiatrowych na polskim Bałtyku. W siedzibie Pracodawców Pomorza przedstawiciele Polenergii i Equinor wprowadzili uczestników w założenia projektów Bałtyk I-III.

To spotkanie odpowiada na potrzeby polskiego łańcucha dostaw. Chcemy powiedzieć, czym jest offshore wind, jaką pracę można znaleźć w tym obszarze i jakie kompetencje i kwalifikacje trzeba w sobie rozwinąć. Po tych trzech dniach powinni wyjść z wiedzą, czym jest offshore wind, jak się w tym odnaleźć, jakie projekty są w jego ramach realizowane i kiedy zostaną zrealizowane. No i przede wszystkim safety first – mówił na początku warsztatów Paweł Mawduk, Offshore Wind Project Manager w Polenergii.

 To przede wszystkim szansa rozwoju – dla tych osób, dla regionu i naszego kraju – dodał Marek Świerżyński, Principal Engineer/Leader Offshore Technical Management z Equinor. – Obecnie realizujemy projekty Bałtyk II i III oraz Bałtyk I. Są one w fazie dokumentacji konstrukcyjnej. W tej chwili poszukujemy pracowników do biura w Warszawie, ale pragnę też wspomnieć, że Equinor buduje bazę operacyjno-serwisową w Łebie, w której planuje zatrudnić od 80 do 100 osób w całym cyklu życia projektu, który trwa kilkadziesiąt lat.

Uczniowie, którzy przez trzy dni poznawali specyfikę pracy w offshore, już teraz są kształceni w kierunkach wymaganych przez branżę. – Od elektryków, mechaników okrętowych poprzez staff naziemny. Szkoły kształcą w tych kierunkach, a przekrój zawodowy jest ogromny. Offshore wind to morze możliwości – powiedziała Małgorzata Lipska z Pracodawców Pomorza.



Safety first

Praca na morzu, jak ta podczas instalacji turbin wiatrowych, jest wymagająca fizycznie. To praca na wysokościach. W ciągu dnia technik turbin wiatrowych musi pokonywać kilkaset metrów trasą góra-dół. Oprócz tego niezbędny do pracy w sektorze offshore jest język angielski. Nawet polskie projekty wymagają komunikacji z pracownikami z różnych krajów, a angielski jest językiem nie tylko biznesu, ale też techniki.

Wszystko to rekompensują zarobki, „nieporównywalne z innymi branżami”, jak mówi Mateusz Archacki, szkoleniowiec i współzałożyciel firmy Go Ropes. Dodał, że turbiny wiatrowe nie pozwalają na nudę, bo każdego dnia robi się coś innego. Mateusz Archacki przez wiele lat sam pracował na morskich wiatrakach. Dziś, razem z Łukaszem Łabędziem prowadzi firmę szkolącą osoby pracujące na wysokościach. Drugiego dnia w siedzibie Go Ropes uczestnicy warsztatów poznali tajniki pracy na morzu nie tylko w teorii, ale tez w praktyce. Wspięli się po drabinie w ramach tzw. szkolenia GWO (Global Wind Organisation) i odbyli ćwiczenia przeciwpożarowe. Jak mówili szkoleniowcy, zasada „safety first” jest pierwszą i ostatnią, jaką należy kierować się w tej branży.

Trzeciego dnia spotkania przeniosły się do siedziby Lotos Petrobaltic, gdzie warsztatowicze mieli okazję zapoznać się z tematem morskich platform wiertniczych. Spotkali się z przedstawicielami firmy, którzy przeprowadzili z nimi zajęcia, a na koniec zwiedzili bazę i statek Sylur. Jest to jednostka typu PSV, przeznaczona do zaopatrzenia platform.



Przyszłość sektora offshore

Niektórzy z uczniów biorących udział w warsztatach wiedzieli już, że chcą kształcić się dalej w kierunku branży morskiej. Jedni byli pewni, że będą kontynuować naukę na politechnice, by zostać inżynierami, inni woleli pracować jako technicy. – Taka praca daje dużo satysfakcji, bo widać, jak turbina powstaje – mówił Łukasz Łabądź z Go Ropes, pokazując zdjęcie wykonane na szczycie turbiny podczas drugiego dnia spotkań. Mimo tego, że prowadzi firmę na lądzie, raz na kilka miesięcy urządza sobie wyprawę na kontrakt.

Z taką praktyczną stroną pracy jako serwisant turbin wiatrowych miałem do czynienia pierwszy raz. Wcześniej tylko w artykułach i opisach projektów – mówił Mikołaj Gęstwicki, uczeń Zespołu Szkół Morskich w Gdańsku.

– Do pracy można by pójść już po technikum, ale to już wybór indywidualny – tłumaczył Tadeusz Januszewski z tej samej szkoły. Jako uczniowie III klasy technikum podczas nauki w szkole nastkolatkowie nabyli już kilka uprawnień umożliwiających im pracę na morzu choćby teraz. A angielski?

– Angielski mamy rozszerzony, a teraz jeszcze dodatkowo angielski zawodowy – dodał.

Dziękujemy za wysłane grafiki.